|
| Polecamy albumy |
 STREFA MOCNYCH WIATRÓW - Live
 CORRUPTION - Bourbon River Bank
|
|
| LOSTBONE (Przemas) |

Lostbone choć dopiero stawia własne duże kroki na metalowej scenie w kraju składa się z doświadczonych i uznanych muzyków. Thrash/deathmetalowe łojenie oparte na hardcore'owym kręgosłupie w wykonaniu Lostbone to nie lada gratka dla potencjalnych fanów zarówno Hatesphere jak i Born From Pain. O płycie jak i zbliżających się wydarzeniach w życiu zespołu porozmawiałem z liderem foramcji – Przemasem.
Metal Mundus: Siema Przemas. Jestem świeżo po wielokrotnym odsłuchu Waszego nowego krążka. Wyziew to mocny, choć może niekoniecznie zapamiętywalny, ale i do tego dojdziemy. Zatem może niegrzecznie, ale za to elegancko i na wejściu wyjaśnij nam dlaczego akurat wybraliście nazwę ''Severance'' i idąc za jej tłumaczeniem - od czego chcecie się odłączyć?
Przemas: Witam. Nie tyle odłączyć, co odciąć. Tytuł płyty nawiązuje nie tylko do tekstu tytułowego utworu, lecz wielu tematów, które pojawiają się na płycie, a ponieważ również dobrze brzmi, zdecydowaliśmy się, aby właśnie tak zatytułować album. Chcieliśmy mocnego, prostego i łatwo zapamiętywalnego tytułu. A chodzi o sprzeciw i odcięcie się przede wszystkim od tego, z czym się w świecie wokół nas nie zgadzamy - na wielu różnych płaszczyznach. Zachęcam do zapoznania się z tekstami, chyba, że chcesz porozmawiać o jakichś konkretnych.
Niezaprzeczalnie za wszystkimi stoi bunt, taka pierwotna społeczna agresja. Myślisz, że w agresywnej muzyce takiej jak Wasza przekaz okazuje się być równie istotny jak to co grają gitary i bębny? Ideologiczne zaangażowanie towarzyszy bardziej zespołom hc niż Wam podobnym.
Jak najbardziej uważam, że w naszej muzyce teksty są równie ważne co muzyka, nie tylko dlatego, że to ja je piszę. Tekst dopełnia muzykę, nadaje jej ostateczny charakter i wydźwięk. Nie nazywałbym tego jednak ideologicznym zaangażowaniem. W naszych tekstach nie ma żadnej konkretnej ideologii, są jedynie obserwacje i spostrzeżenia na różne tematy - raz związane z polityką, raz religią, raz wojną, raz bardziej osobistymi, czy społecznymi problemami. Moim zdaniem tekst powinien zwracać uwagę na dany problem, czasem również w mocny, czy jak mówisz agresywny sposób. Dla mnie pisanie tekstów jest też sposobem na własne odreagowanie różnych rzeczy. Jeśli znajdzie się kilka osób, które po ich przeczytaniu odnajdą w nich coś dla siebie - ekstra, ale to już nie ode mnie zależy. Tak jak i w przypadku muzyki piszę przede wszystkim dla siebie, bo mam taką potrzebę.

Jednym słowem grunt to samorealizacja. Nie stronisz ani od wulgaryzmów dla podkreślenia siły własnych emocji, ani od bezkompromisowej muzyki. W pewnym sensie ewoluowaliście w stronę tworu powiedzmy, że dojrzalszego, ale nadal zbuntowanego i gniewnego. Nadal gracie krótkie kawałki, takie małe petardy, ale dzieje się w nich znacznie i nieporównywalnie wręcz więcej niż na debiucie. To wynik ciągłych roszad personalnych czy po prostu efekt długiej pracy nad materiałem?
Lostbone powstał z potrzeby grania szybkiej, ciężkiej, agresywnej i bezkompromisowej muzyki, co nie znaczy jednak, że kiedykolwiek chciałem nagrywać na każdej płycie to samo. Obecny skład, który do czasu nagrania płyty zdążył już się dobrze dograć i okrzepnąć, co bardzo mnie cieszy oczywiście miał wpływ na to jak brzmi "Severance", jednak kierunek i zmiany jakie zaszły w naszej muzyce w odniesieniu do debiutu były wynikiem całkiem naturalnego procesu, a nie jakiegoś kalkulowania. Na pierwszej płycie chodziło o maksymalną prostotę i strzał między oczy. Teraz zarówno jak, jak i reszta zespołu, od samego początku czuliśmy, że chcemy aby przy zachowaniu energii i w miarę krótkich form dużo więcej się działo rytmicznie, gitarowo i wokalnie. Takie też od początku pojawiały się pomysły. I koniec końców wydaje nam się, że to zróżnicowanie tylko dodało kopa naszej muzyce. Miło mi jeśli uważasz ten materiał za dojrzalszy.
Owszem, ostateczny rezultat jawi się jako ten właściwy, ale zastanawiam się czy w przypadku Twojego będziemy mówić kiedyś o radykalnych zmianach. Przykładowo o średnich, wolnych tempach i numerach trwających cztery minuty. Jest to możliwe? Czy lepiej (a może i nieco bezpieczniej) pozostać przy sprawdzonej jak do tej pory koncertowo brzmiącej formule?
Po pierwsze Lostbone to pełnoprawny zespół, tak więc nie mojego a naszego. A co do muzycznej ewolucji to wszystko jest możliwe, choć uważam że zmiany takiego zespołu jak Lostbone mają sens tylko w określonych granicach. Innymi słowy country i 8 minutowych ballad nie będzie. Jednak to o co pytasz, czyli więcej wolnych, czy średnich temp, czy również nieco dłuższe numery - nie wiem - dlaczego nie? Wszystko zależy od tego jakie pomysły będą się nam w głowach pojawiać przy tworzeniu kolejnego materiału. Tu nie ma reguł i to jest najlepsze. Nigdy się nie zastanawiałem i nie zamierzam zastanawiać podczas tworzenia nad tym czy to co stworzymy się komuś oprócz nas spodoba czy nie. Dopiero gdy muzyka jest gotowa, interesuje mnie zdanie i opinie słuchaczy. Dlatego nie ma czegoś takiego jak kierowanie się ograniczeniami stylistycznymi, dlatego bo tak jest bezpiecznej, czy dlatego bo to sprawdzona formuła. Muzyka, którą gramy, ma przede wszystkim sprawiać nam radość z jej grania, więc jeśli będą pomysły na wolniejsze czy bardziej rozwinięte numery, nie widzę powodów dla których nie mielibyśmy takich grać. Co nie zmienia faktu, że główne cechy muzyki Lostbone raczej drastycznie nie ulegną zmianie, jedynie forma może ewoluować. Gdybyśmy chcieli grać coś radykalnie innego, założylibyśmy inny zespół.

Wkrótce jednak czego was małe wyzwanie, prawdziwa pierwsza pełna trasa wraz z Corruption. Nowy materiał powinien doskonale sprawdzać się na gigach, ale chyba nagle nie zaczniecie wydłużać swojego setu. Przy wydawaniu debiutu wychodziłeś z założenia, że trzydzieści minut intensywnej jazdy w zupełności wystarcza. Zatem czy mając teraz kolejny nowy i co najważniejsze jeszcze żywszy arsenał nie pokusiłbyś się o granie np. 50 minutowego show dla zebranej gawiedzi?
Na pewno nie na tej trasie. Na każdym koncercie oprócz nas Corruption i Carnal będzie jeszcze jeden gość, tak więc sety nie mogą być zbyt długie. Poza tym nadal wychodzimy z założenia, że lepiej pozostawić pewien niedosyt niż znudzić. Muzyka, choć się zmieniła nadal jest bardzo intensywna, tak więc w 30-35 minut możemy się całkiem dobrze zaprezentować bez rozwlekania tematu. A co będzie w przyszłości to nikt nie wie, jeśli będzie potrzeba aby grać nieco dłużej to być może kiedyś tak się stanie, choć i tak uważam, że grając taka muzykę jak Lostbone nie ma co z długością setów przesadzać - to nie długość jest najważniejsza.
Właściwie to trasa sama w sobie wymusza wasz.. regularny czas gry. Nie wiem skąd pomysł na tour z Carnal i Corruption, miks to raczej częściowo smutny (Carnal) a z drugiej strony rozrywkowy (Corruption) i brutalny (Lostbone). Kto jest inicjatorem całej trasy i dlaczego akurat ruszacie w takim zestawie a nie innym?
Inicjatorem były Corruption i Carnal, choć w zasadzie już na samym początku dołączyliśmy do załogi. Znamy się z obydwoma zespołami od dawna, graliśmy razem już nie raz i z Carnal, i z Corruption i o dziwo często mieliśmy lepszy odbiór, niż grając z zespołami bardziej zbliżonymi do nas stylistycznie. Zresztą właśnie na tym stylistycznym zróżnicowaniu powstał pomysł tej trasy. Wszyscy uważamy to za atut a nie wadę. Poza tym nastąpiło zgranie czasowe, jeśli chodzi o nowe płyty - "Re-creation" Carnala jest już na rynku, nasza płyta mam nadzieję będzie miała premierę zgodnie z planem czyli w lutym, a nowy album Corruption powinien ukazać się również niebawem. Tak więc pomysł wspólnych koncertów wydał się całkiem naturalny i na miejscu.

Trasa obejmie praktycznie cały kraj, zawitacie również i do mnie na południe. Mieliście już okazję zaprezentować się w rejonie Bielska Białej lub i samego Bielska? Carnal i Corruption kilkukrotnie już nawiedziły Rudeboya, czas i na Was. Jakieś oczekiwania pod względem całej trasy lub też nieokiełznanego i bawiącego się na koncertach południa?
Nie mieliśmy jeszcze okazji zagrać w Twoich rejonach, tym bardziej się cieszymy, że wreszcie u Was zagramy, szczególnie, że Bielsko Biała to rodzinne strony Bartona, naszego wokalisty. Oczekujemy przede wszystkim dobrych koncertów, zarówno z naszej strony, jak i mam nadzieję publiczność dopisze. Mamy nowy album, a dla takiego zespołu jak Lostbone koncerty to najlepsza forma promocji, dlatego bardzo nas cieszy, że po raz pierwszy po płycie czeka nas regularna trasa a nie tylko weekendowe wypady. Choć od razu wspomnę, że mamy nadzieję, że na tej trasie się nie skończy i zarówno jeszcze wiosną i latem, jak i potem jesienią i zimą zawitamy do kolejnych miast. Od chwili gdy płyta ukaże się na rynku chcemy grać jak najwięcej.
W tej kwestii przydałby się management, co nie? Czy raczej wolisz wszystko ogarniać sam na własny rachunek? Póki co chyba jednak ze wszystkim dajesz sobie radę więc chyba prędko nie uświadczymy kolejnego ''członka'' Lostbone?
To, że dajemy sobie radę sami nie znaczy, że nie moglibyśmy zdziałać więcej, gdyby ktoś nam pomagał. W chwili obecnej mogę tylko powiedzieć, że rozmawiamy z jedną agencją koncertową, tak więc być może, jeśli uda nam się nawiązać współpracę, takowe wsparcie otrzymamy.
Namnożyło się ich ostatnimi czasy w Polsce, więc być może okaże się, że będziemy pracować razem he,he. Kto wie. Standardowo końcówkę pozostawiam Tobie i do zobaczenia w Bielsku - zapewne będzie grubo.
Dzięki bardzo za wywiad i zainteresowanie Lostbone. Zachęcam do odwiedzania naszego profilu www.myspace.com/lostbone, gdzie można posłuchać numerów z nadchodzącej płyty, jak również znaleźć wiadomości o wszystkich zbliżających się koncertach. Dzięki i mam nadzieję do zobaczenia pod sceną! Lub przy barze hehehehehe
Rozmawiał: Chain
|
|
| Komentarze |
|
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
|
|
| Dodaj komentarz |
|
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
|
|
| Oceny |
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?
|
|
|
| Nadchodzące koncerty: |
|
|
|
| Sklep Metal Mundus |


|
|
| Aktualnie online |
Gości online: 3
Użytkowników online: 0
Łącznie użytkowników: 268
Najnowszy użytkownik: inextremo
|
|
|