AGENCJA METAL MUNDUS


= 24.03.2017

NIHILIST TOUR 2017

- PANDEMONIUM
- F.A.M.

+ Chorzów / Red&Black



= 25.03.2017


- OBSCURE SPHINX
- THE GENTLE ART OF COOKING PEOPLE
- LEGALIZE CRIME

+ Wrocław / Firlej


= 25.03.2017

NIHILIST TOUR 2017

- PANDEMONIUM
- F.A.M.

+ Wrocław / Ciemna Strona Miasta


= 26.03.2017

- BRAIN CONNECT
- ART OF ILLUSION
- HERE ON EARTH

+ Wrocław / Liverpool


= 28.03.2017

- THE NEAL MORSE BAND

+ Warszawa/ Progresja


= 29.03.2017

- BLOODBOUND
- CRYSTAL VIPER
- THOBBE ENGLUND

+ Warszawa/ Pogłos


= 31.03.2017

- KORN
- HEAVEN SHALL BURN
- HELLYEAH

+ Warszawa/ Torwar



= 31.03.2017

NIHILIST TOUR 2017

- PANDEMONIUM
- F.A.M.

+ Białystok / Klub Gwint























































Nawigacja
Artykuły » Recenzje - K » KISKE-SOMERVILLE - Kiske-Somerville (2010 Frontiers Records)
KISKE-SOMERVILLE - Kiske-Somerville (2010 Frontiers Records)

01. Nothing Left To Say
02. Silence
03. If I Had A Wish
04. One Night Burning
05. Arise
06. End Of The Road
07. Don't Walk Away
08. Devil In Her Heart
09. Rain
10. A Thousand Suns
11. Second Chance
12. Set Afire - Bonus Track












SKŁAD:
Michael Kiske (wokal)
Amanda Somerville (wokal)
Magnus Karlsson (gitara)
Mat Sinner (bas)
Martin Schmidt (perkusja)
Sander Gommans (gitara)
Rami Ali (perkusja)
Jimmy Kresic (klawisze)







Szumnie ogłaszany powrót Michaela Kiske na scenę stał się faktem. Nie do końca rozumiem, dlaczego mówi się o powrocie, skoro Michael stale na tej scenie w takiej czy innej postaci był. Może nie bywał na deskach, ale na płytach pojawiał się wielokrotnie. Ja rozumiałem (jak się okazało, bardzo opacznie), że Michael wraca do grania i śpiewania metalu. To uznałbym za rzeczywisty i długo oczekiwany powrót.

Tymczasem nic takiego nie nastąpiło. Michael dalej robi swoje, czyli to wszystko, co zaczął robić już po odejściu z Helloween, mieszankę bardziej lub mniej rockowego grania. Jak wygląda i brzmi na żywo miałem okazję przekonać się w tym roku na MOR, teraz przyszła kolej na bliższe zapoznanie się z płytą CD.

Swój nowy krążek Michael nagrał z jedną z ciekawszych wokalistek ostatnich lat Amandą Somerville. A co wyszło – zbiór kawałków od lepszego popu, przez rock do hard rocka. I dużo to i mało.

Jedno jest pewne, albumu słucha się bardzo miło, bo wokaliści wraz z producentem postarali się, aby złagodzić wszystko, co się da. Nawet w tych ostrzejszych partiach gitary brzmią jednak nad wyraz delikatnie.

Te dwanaście utworów zostało prawdopodobnie skierowane do wszystkich, którzy nie lubią męczyć się muzyką, dla których ważne jest, aby coś grało, nie zwracało nadmiernej uwagi, dla których bez znaczenia pozostaje fakt, czy jest to już nowy utwór, czy też wciąż słuchamy jednego kawałka.

Jednocześnie trudno nazwać tę płytę złą, albowiem zarówno pod względem produkcyjnym, kompozycyjnym (wszak większość skomponował sam Mat Sinner) i przede wszystkim wokalnym spełnia ona wszystkie warunki obecnych produkcji. Nie ma przeginania, miła muzyka sączy się z głośnika. Dostajemy ostrzejszy kawałek na wejście, na pobudzenie, w postaci pierwszego utworu, potem już zwalniamy czad, wchodzimy w strefę hard rocka, by gdzieś pośrodku trafić we wspomniane już przeze mnie rejony popu, czy jak się kiedyś mówiło, muzyki środka.

Niby dobre to wszystko, niby miłe to wszystko, ale większych wrażeń jednak nie wywołuje. Nie spodziewałbyś się, aby płyta często gościła w odbiornikach zarówno tych bardziej otwartych metali, ani też wyznawców innych odmian rocka czy popu. Zdaje się być kolejnym produktem nagranym tylko dla siebie, dla własnej przyjemności.

Od lat (jeszcze od czasów Helloween) odnoszę wrażenie, że Michael nie do końca wie, co chce robić. Chciałby być oryginalny, chciałby być znany, a wydaje się być tylko zmanierowanym panem w średnim już wieku.


7/10
Ray

KISKE
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU























** DEAD PROCESSION **
- Rituais e Mantras do Medo


** E-FORCE **
- Modified Poison


** ETERNAL DEFORMITY **
- No Way Out


** WATCH OUT STAMPEDE **
- SVTVNIC

*** APOKATHILOSIS
- Where Angels Fear to Tread

*** SIX FEET UNDER
- Torment

*** ZENEK
- Płachta na byka

*** BENIGHTED
- Necrobreed

*** IMMOLATION
- Atonement

*** INVEHERTEX
- Hacia El Vórtice

*** OVERKILL
- The Grinding Wheel

*** COMATOSE
- The Ultimate Revenge

*** VINTAGE WARLORDS
- The Invisible Foe

*** KLADOVEST
- Ignitiate

*** KHORS
- The Flame of Eternity's Decline

*** INHUMAN DEPRAVITY
- Nocturnal Carnage by the Unholy Desecrator


więcej recenzji
******* AMORPHIS *******


*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** IV Urodziny Pereł Metalu
+ DIVINE WEEP
+ Steel Drunk
+ Stormer
- Piwnica Music & Beer/ Bydgoszcz


*** CONAN
+ Downfall Of Gaia
+ Hark
+ High Fighter
- Pogłos/Warszawa


*** SABATON
+ Accept
+ Twilight Force
- Helsinki


*** DESTRUCTION
+ Nervosa
+ Gonoreas
- Progresja/Warszawa


*** TARJA
+ Immension
+ Suddenlash
- Progresja/Warszawa


*** METALOWA WIGILIA 2016
+ MAYHEM
+ WATAIN
+ Furia
+ Morthus
+ Au-Dessus
- Progresja/Warszawa


*** AMORPHIS
- Virgin Oil Co./Helsinki


*** XMAS ROCKA FESTIVAL
- O2 Academy/Sheffield


*** MAX & IGGOR CAVALERA
+ HeadUp
- Progresja/Warszawa


*** URIAH HEEP
+ Sautrus
- B90/Gdańsk


*** VADER
+ Infernal War
+ Insidius
- Progresja/Warszawa


więcej relacji
*** NEIL YOUNG. Marzenie hippisa. Autobiografia
- Neil Young


Top Top  22,861,470 unikalne wizyty  Top Top