AGENCJA METAL MUNDUS











Nawigacja
Artykuły » Recenzje - M » MANIPULATION - Passion (2012, Self-released)
MANIPULATION - Passion (2012, Self-released)

01. Passion
02. Unity
03. Sound Of Fall
04. Blindness
05. Infinite Anguish
06. Sheeps
07. Illusion Of Dominance
08. Weakness
09. Moment Of Death
10. Selfishness






SKŁAD:
Rado.Slav - gitara
Vulture - gitara
Bysiek - bas
Kriss - perkusja, wokal


Bardzo cieszy mnie fakt, że polska scena death metalowa cały czas rozwija się, a poszczególne zespoły podnoszą swój poziom. Dorobiliśmy się już kilku na prawdę porządnych kapel, którymi możemy pochwalić się na całym świecie. Także nowe zespoły pojawiające się na rynku startują już z bardzo dobrym materiałem i od razu walczą o palmę pierwszeństwa ze starymi death metalowymi wyjadaczami. Aby na takim rynku zostać zauważonym trzeba więc stworzyć coś na prawdę wyjątkowego. Płytę, która będzie zawierać wszystkie niezbędne elementy death metalowej muzyki + to coś, co spowoduje, że ludzie będą skłonni sięgnąć po ten krążek podczas wizyty w sklepie muzycznym.

Jednym z zespołów pretendujących do najwyższych laurów w kategorii death metal jest z pewnością pochodzący z warmińsko-mazurskiej Gołdapi zespół Manipulation. Zespół funkcjonuje na polskim rynku muzycznym od 12 lat i właśnie wydaje swój najnowszy pełnoprawny album zatytułowany „Passion”. Jest to drugi pełny album grupy – w 2007 roku nagrali płytę The future of Immortality, która jednak z uwagi na liczne zawirowania (chwilowy rozpad zespołu) nie dotarła do zbyt wielu odbiorców. A szkoda, bo jest to bardzo solidny krążek. Warto wspomnieć również, że w 2006 roku Manipulation zostało zaproszone do nagrania coveru jednego z utworów legendarnej grupy Carcass, który znalazł się na polskim tribute dla tego zespołu. Manipulation nagrało tam cover utworu „Rock the Vote”.

Przyjrzyjmy się więc bliżej nowemu albumowi grupy Manipulation zatytułowanemu Passion. Na płytce znajduje się 10 kawałków co daje nam łącznie ponad 40 minut muzyki. Pierwszy kawałek, który jest zarazem utworem tytułowym to zapowiedź tego wszystkiego co usłyszymy w kolejnych 9-ciu utworach. Zaczyna się spokojnym gitarowym wejściem, któremu towarzyszy bardzo głębokie i przejmujące echo. Po chwili pojawiają się mroczne i odległe głosy bliżej nie określonych istot, które potęgują uczucie niepewności i tajemniczości. W następnej kolejności wkraczają już bardziej przyziemne rzeczy takie jak przesterowana gitara, umiarkowanie mocny growl i perkusja. Chwilami następuje bardzo duże przyspieszenie, ale generalnie utwór jest raczej powolny. W kolejnych kawałkach jest bardzo podobnie, co nie oznacza jednak, że nudno.

Co ciekawe wszystkie partie wokalne na płycie wykonuje Kriss, a więc perkusista zespołu!. Wynika to z faktu, że podczas nagrywania krążka Manipulation nie miało w swoim składzie typowego wokalisty. Trzeba jednak przyznać, że Kriss poradził sobie wyśmienicie. Gdyby kiedykolwiek postanowił zostawić gary i zająć się śpiewaniem, to chyba po tym co zaprezentował na Passion nikt nie miałby żadnych argumentów przeciwko takiej decyzji. Po nagraniu Passion zespół musiał wziąć się ostro za koncertowanie i tutaj już typowy wokalista stał się niezbędny. Kriss nie byłby w stanie działać na dwa fronty – perkusja i wokal. Na szczęście Stania znany z występów w takich kapelach jak Effect Murder oraz Enfeeblement zgodził się na współpracę i to teraz on odpowiada za partie wokalne w Manipulation.

Na płycie Passion kawałki są często przerywane, niemalże całkiem wyciszane i wtedy na miejsce ostrych gitar pojawiają się nastrojowe, czyste i spokojne riffy, które pozwalają słuchaczowi na chwilę wytchnienia i odpoczynku od ostrzejszego grania. Zrobiono to bardzo umiejętnie dlatego mamy wrażenie, iż owe spokojne wstawki są integralną częścią utworów, a nie tylko jakimś „przeszkadzaczem” niepotrzebnie odrywającym nas od konkretów. Na całej płycie sporo jest instrumentalnych momentów pozbawionych głosu wokalisty. Jest to dobry pomysł, bo zbyt dużo wrzasków już w czwartym/piątym kawałku byłoby niewątpliwie męczące, a tak płyta jako całość jest o wiele bardziej interesująca i pozwala wykazać się również gitarzystom i perkusji, które to instrumenty na wielu death metalowych krążkach są po prostu zakrzyczane przez wokal.

Płyta Passion to bardzo solidny death metalowy album, na którym ostrość jest nam dawkowana z umiarem i wyczuciem. Na wielu death metalowych płytach nadmierna agresywność i niepotrzebnie nasilenie wrzasków wokalisty sprawia, że po 15-20 minutach jesteśmy już bardzo zmęczeni. Płyta Passion jest natomiast zrobiona z dużym wyczuciem i gwarantuję, że nie tylko Was nie zmęczy ale będziecie ją bardzo miło wspominać


8/10

Piter


MANIPULATION

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

więcej relacji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  33,939,219 unikalne wizyty  Top Top