AGENCJA METAL MUNDUS











Nawigacja
Artykuły » Recenzje - H » HAMMERS OF MISFORTUNE – The Locust Years
HAMMERS OF MISFORTUNE – The Locust Years



1.The Locust Years
2.We Are the Widows
3.Trot Out the Dead
4.Famine's Lamp
5.Chastity Rides
6.War Anthem
7.Election Day
8.Widow's Wall








„The Locust Years” to ostatnia jak na razie płyta zespołu dowodzonego przez byłego gitarzystę zespołu Slough Feg - Johna Cobbetta. Mamy na tej płycie jeszcze jednego człowieka z pokładu Slough Fega, wokalistę i gitarzystę - Mike'a Scalziego, który niestety po nagraniu tej płyty pożegnał się z Hammerami, by skupić się na macierzystym Slough Fegu. Wybór chyba słuszny, patrząc na najnowszą płytę Slough Fega – „Hardworlder”. A jak sobie poradzi bez niego Hammers Of Misfortune? Cóż, zobaczymy, myślę, że będzie dobrze.

Na razie przejdźmy do ostatniego ich dzieła – „The Locust Years”. Hammers Of Misfortune to z pewnością zmora dziennikarzy lubiących przyporządkowywać zespoły do szufladek. Bo co biedni mają zrobić z Hammerami? Metal Archives podaje: Progressive/Folk/Doom/Heavy/Power Metal. A patrząc na ostatni album, ja bym jeszcze dodał hard rocka z lat 70-tych, elementy rock opery i klimaty znane z Theriona. Nie za dużo tego? Owszem, wydaje się, że trochę za dużo składników w tym daniu, ale spokojnie. Niestrawności nie dostaniecie.

„The Locust Years” to ich trzecie dzieło i chyba najdojrzalsze. Od otwierającego płytę tytułowego utworu czuć, że mamy do czynienia ze zjawiskiem niecodziennym. Pomysł goni pomysł, ani przez chwilę nie można się nudzić, pyszne gitary, cudowny Hammond (tak, mają Hammonda!). Jest progresywnie, jest metalowo, jest przede wszystkim bardzo ciekawie. Mike Scalzi jest dla mnie jednym z najlepszych współczesnych metalowych wokalistów, więc słuchanie jego partii na tym albumie to czysta przyjemność. W zespole mamy jeszcze dwie śpiewające panie, które czasem śpiewają z Mike'iem, a czasem same przejmują ster. Obie mają cudowne głosy i to dzięki nim muzyka Hammers kojarzy się miejscami z tym, co robi Therion. Taki właśnie „therionowaty” jest spokojny „We Are The Widows”. Rewelacyjna gitara, piękna partia pianina i te dwa nieziemskie głosy Jamie i Sigrid.
Po tym zwolnieniu mamy najcięższy, najszybszy i chyba najlepszy utwór na płycie „Trot Out The Dead” Słów mi brak, by oddać jego wspaniałość. Jest to dla mnie jeden z najlepszych kawałków metalowych, jakie słyszałem w ciągu ostatnich lat. Cudo! Refren to po prostu rewelacja, nie mogę się od niego uwolnić od kilku tygodni. Gdy w refrenie śpiewa cała trójka, to po prostu niebo w gębie!

Ale skoro „Trot Out The Dead” jest najlepszy (moim zdaniem), to wcale nie znaczy, że dalsza część płyt jest słaba. O nie! Dalej mamy akustyczny, folkowy „Famine's Lamp”, gdzie znów obie panie mają pole do popisu. Potem czeka nas „Chastity Rides”. Początek bardzo szybki, pędzący przed siebie, by wkrótce potem przejść w wolny śpiew całej trójki. W czasie tego utworu jeszcze kilka razy będą się zmieniać tempa, motywy, ech, jest na czym zawiesić ucho. „War Anthem” zaczyna się fenomenalnym riffem wspomaganym przez Hammonda, a potem znów mamy wspaniale ze sobą współgrające głosy trójki wokalistów. Czeka nas też pyszne solo w tym kawałku, słuchajcie uważnie tej płyty, bo nie wszystko da się wyłapać za pierwszym razem. A jest tu naprawdę czego słuchać. Na koniec płyty mamy jeszcze świetny instrumentalny „Election Day”, w którym muzycy pokazują, że sroce spod ogona nie wypadli i wieńczący album „Widow's Wall”. Piękny utwór, po prostu cudownie w nim zaśpiewała Ingrid. Niesamowity koniec niesamowitej płyty.

Jak dla mnie ta płyta to arcydzieło muzyki rockowej. Nazywajcie to, co grają, jak chcecie. Dla mnie to po prostu wspaniała muzyczna podróż. Nie wiem, czy uda się zespołowi przebić w przyszłości ten album, tym bardziej, że w zespole nie ma już Scalziego, obdarzonego unikalnym głosem. Wierzę jednak, że Cobbett poradzi sobie i znów będę miał okazję pisać o nich w samych superlatywach. Tymczasem gorąco polecam „The Locust Years”, spróbujcie, a nie będziecie zawiedzeni!

9,5/10
Maciek Rojewski
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

więcej relacji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  34,593,433 unikalne wizyty  Top Top