AGENCJA METAL MUNDUS


METAL UP!

= 20.08.2017

PROG IN PARK

- OPETH
- RIVERSIDE
- SOLSTAFIR
- BLINDEAD
- LION SHEPHERD

+ Warszawa / Park Sowińskiego



= 26.08.2017

QUALITY HARD ROCK I: SUMMER EDITION

- LADY STRANGE
- OCTOPUS RIDE
- AQUILLA

+ Warszawa / VooDoo Club

= 30.08.2017

- RISIN SABOTAGE
- WEIRD TALES

+ Warszawa / Chmury




= 09.09.2017

BESTIAL LACERATION III

- 13TH MOON
- DEUS MORTEM
- TEMPLE DESECRATION

+ Chorzów / Red & Black





= 11.09.2017

- WINTERSUN

+ Warszawa / Progresja





= 15.09.2017

- THE SISTERS OF MERCY

+ Warszawa / Progresja





= 20.09.2017

- WINTERSUN

+ Kraków / Kwadrat





= 23.09.2017

- SULLY ERNA (VOICE OF GODSMACK)

+ Wrocław / A2





= 23.09.2017

- CHRIST AGONY
- TRAUMA
- EPITOME
- TERRORDOME
- FAM

+ Bielsko-Biała / RudeBoy Club





= 24.09.2017

- SULLY ERNA (VOICE OF GODSMACK)

+ Łódź / Wytwórnia





= 26.09.2017

- ARCH ENEMY
- JINJER

+ Warszawa / Progresja







= 27.09.2017

- HORNA
- SHAARIMOTH
- THY DARKENED SHADE

+ Warszawa / VooDoo



= 28.09.2017

- HORNA
- SHAARIMOTH
- THY DARKENED SHADE

+ Bielsko-Biała / RudeBoy Club



= 06.10.2017

- UNSANE
- MOAFT

+ Warszawa / Hydrozagadka





= 07.10.2017

GOTTA GO FESTIVAL

- HOPES
- BULBULATORS
- AFTER LAUGHTER
- HARD WORK
- TERRORDOME
- CASTET
- BLACK PALATE

+ Cieszyn / Panopticum





= 07.10.2017

- UNSANE

+ Wrocław / Carpe Diem




























































Nawigacja
Artykuły » Relacje - 2017 » 2017.03.11 - CONAN, Downfall Of Gaia, Hark, High Fighter - Pogłos/ Warszawa
2017.03.11 - CONAN, Downfall Of Gaia, Hark, High Fighter - Pogłos/ Warszawa


Koncert, który jedenastego marca odbył się w warszawskim klubie Pogłos, rozpoczął się od występu niemieckiego zespołu HIGH FIGHTER, grającego solidny, ciężki sludge metal. Pierwszą rzeczą, jaka rzuciła się w oczy była… Mona Miluski, wokalistka, która potrafiła zarówno śpiewać czysto, jak i drzeć się niczym dziki zwierz. Cały występ był bardzo energetyczny, a sam zespół został bardzo ciepło przyjęty przez publikę, co można było zauważyć stojąc przy stoisku z merchem zespołu, gdy do frontmanki kolejno podchodzili ludzie i chwalili występ. Słychać było, że Mona lubi to, co robi, bo głos miała zdarty niemało, co zapewne świadczy o długich ćwiczeniach, prezentowanej przez nią techniki śpiewania.

Po występie Niemców, na scenę wyszedł zespół z Walii - HARK. Kontakt z zebranymi pod sceną fanami udało im się złapać jeszcze przed wykonaniem pierwszego utworu, bo podczas soundchecku. Od poprzedniego zespołu grali znacznie szybciej i bardziej technicznie, lecz dało się też wyczuć w ich muzyce punk rockową energię. Po raz pierwszy tego wieczoru usłyszałem to, co w metalu lubię najbardziej, czyli szybkie, dynamiczne solówki. Panowie, pod przywództwem wokalisty i gitarzysty, Jimboba Isaaca, grali najszybciej tego wieczoru, ale wcale nie mniej ciężko niż pozostali wykonawcy. Schodząc ze sceny usłyszeli, należący im się w pełni, aplauz.

Po około piętnastu minutach przerwy, na scenę wyszła kolejna niemiecka horda - DOWNFALL OF GAIA. O ile do nagłośnienia podczas poprzednich występów zarzutów nie mam, tak tym razem odniosłem wrażenie, że wokal nie był ustawiony tak, jak powinien, lecz po pierwszym utworze zupełnie przestałem na to zwracać uwagę. Zespół bardzo różnili się od pozostałych grup stylem, klimatem, a także samym wyglądem. Jako jedyny zespół, grający tego wieczoru w żoliborskim Pogłosie, wykonywał black metal, a konkretniej jego w miarę współczesną i modną ostatnio odmianę. Muszę powiedzieć, że ich brzmienie było zdecydowanie bardziej dojrzałe od Hark i High Fightera. Nic dziwnego, w końcu w swoim dorobku mają aż dziewięć wydawnictw, wliczając demo, split i kompilację. Oprócz tego, zespół ma na swoim koncie jedną EP-kę i cztery albumy długogrające, co jest naprawdę imponujące, gdyż swoją działalność rozpoczęli dopiero w 2008 roku. Występ miał trwać pół godziny, tak jak wszystkich pozostałych wykonawców poprzedzających gwiazdę wieczoru, lecz jeśli mnie pamięć nie myli, to grali - co najmniej - o 10 minut dłużej. Przypadli do gustu publice, o czym dała znać skandując „One more time, one more time”, gdy ci opuszczali scenę. Mnie również ten występ bardzo się podobał, czego świadectwem jest nabycie przeze mnie koszulki DOG.

Po mniej więcej dwóch godzinach od pierwszych dźwięków gitar High Fightera, na scenę weszli muzycy brytyjskiego CONAN. Jako zespół, na który czekali wszyscy przybyli do klubu, zebrali całą publikę w kilka chwil. Występ dwukrotnie dłuższy od poprzednich, więc i dwa razy więcej było czasu, by się rozkręcić. Swoim brzmieniem raczej nikogo nie rozczarowali. Riffy grali ciężkie, wolne i łamiące kości. Zestaw perkusyjny, za którym siedział Thomas Wildelau, tłuczony był wściekle, a Chris Fielding nie dawał swoim strunom głosowym chwili wytchnienia. Na żywo brzmiał, niczym Tom Araya, tyle że odrobinę weselszy…

Jako jedyni byli w stanie sprawić, że ludzie zaczęli skakać do muzyki, a nie jedynie ograniczać się do machania głowami, czy bujania się w przód i w tył. Każdy kolejny utwór nagradzany był coraz to głośniejszymi brawami, jak najbardziej zasłużenie. Utwory, mimo że trwały po - co najmniej - sześć minut, nie nudziły, ani nie męczyły. Conan zaprezentował klasowy, ciężki stoner metal, który powinien być przykładem dla wielu młodszych zespołów.

Może koncertu niesamowitym widowiskiem nie nazwę, ale mogę spokojnie napisać, że wszyscy zebrani poczęstowani zostali dużą dawką ciężkiego, solidnego metalu. Oprócz przyzwoitej muzyki, sama atmosfera była bardzo przyjemna, a klub ten jest idealnym miejscem do tego typu imprez. Wszystkim fanom wolniejszego, ale bynajmniej nie lżejszego grania, zespół Conan i jego koncerty gorąco polecam, podobnie, jak - podejrzewam – inni, zebrani tego wieczoru w Pogłosie.

Alek Chyliński

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU























** SKÓRA ŚWIATA **
- Skóra świata


** MORTUUS CAELUM **
- Ad Libertatem Per Mortem


** ANTHRAX **
- Among The Living


** KRV
- Ograma

** ALESTORM
- No Grave But the Sea

** MRTVI
- Negative Atonal Dissonance

** KRYPTONITE
- Kryptonite

** SWABIA METAL vol. I
- Barbarossa's Return

** OSCULUM INFAME
- Axis of Blood

** ANTHRAX
- I'm The Man

** SKALLBANK
- Skallbank

** EDGUY
- Monuments

** IN THIS MOMENT
- Ritual

** ANTHRAX
- Spreading The Disease

** PYRAMAZE
- Contingent

** SARPENTRA
- Supernova

** OVERKILL
- The Grinding Wheel [2]


więcej recenzji
********* GRIN *********


** WATCH OUT STAMPEDE **


***** CLOSTERKELLER *****


*** AMORPHIS
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** HEADBANGERS OPEN AIR
- Brande/ Niemcy


*** HAMMERFALL
+ Gloryhammer
+ Lancer
- Progresja/ Warszawa


*** QTNOIZZ FEST
+ Iron Maiden Tribute Band
+ Hunter
+ Nocny Kochanek
+Acid Drinkers
+Siq
- Kutnowianka/ Kutno


*** NIGHT DEMON
- U Bazyla/ Poznań


*** CLOSTERKELLER
+ Dark Juliette
- Lizard King/ Toruń


*** KREATOR
+ Sepultura
+ Soilwork
+ Aborted
- Progresja/ Warszawa


*** CLOSTERKELLER
+ Alhena
- Estrada/ Bydgoszcz


*** EPICA
+ POWERWOLF
+ Beyond The Black
- Progresja/ Warszawa


*** AMON AMARTH
+ Grand Magus
+ Dawn Of Disease
- Progresja/ Warszawa


*** TRIPTYKON
+ Secrets Of The Moon
+ Steel Drunk
+ Blaze Of Perdition
+ Mord'A'Stigmata
- Progresja/ Warszawa


więcej relacji
*** Głos z ciemności


*** Jaskinia Hałasu


*** AC/DC
- Wczesne lata z Bonem Scottem



więcej recenzji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  24,529,868 unikalne wizyty  Top Top