AGENCJA METAL MUNDUS











Nawigacja
Artykuły » Recenzje - H » HALFORD - Resurrection (2000 Metal-Is Records)
HALFORD - Resurrection (2000 Metal-Is Records)
01. Resurrection
02. Made In Hell
03. Locked And Loaded
04. Night Fall
05. Silent Screams
06. The One You Love To Hate
07. Cyberworld
08. Slow Down
09. Twist
10. Temptation
11. Drive
12. Saviour



Skład:
Rob Halford (wokal)
Patrick Lachman (gitara)
Metal Mike Chlasciak (gitara)
Ray Riendeau (bas)
Bobby Jarzombek (pPerkusja)

Goście:
Bruce Dickinson (wokal)
Pete Parada – perkusja w "The One You Love To Hate"
Ed Ross – klawisze w "Twist" and "Silent Screams"



HALFORD odszedł z Judas Priest, śpiewał w Two, śpiewał w Fight itd., itd. Każdy, kto jest użytkownikiem Metal Mundus zna na pewno dobrze historię Metalowego Boga. O ile wydawnictwa grup wymienionych powyżej mogą sobie darować nawet najwięksi fani Judas Priest, to pierwsza solowa płyta Pana Roberta jest pozycją obowiązkową dla każdego fana rocka. Jak dla mnie zresztą nie tylko rocka, ale ogólnie dla każdego śmiertelnika.

Może to wywołać u Was salwy śmiechu, ale "Resurrection" stawiam na równi z najlepszymi płytami Priest ("British Steel" i "Painkiller"). Niby to już nie tak odkrywcze, tych riffów doszukacie się na setkach innych płyt, ale jest to zaserwowane w tak rewelacyjny sposób, z taką świeżością w brzmieniu, z taką energią, że już po samym otwieraczu będziecie musieli szukać swoich rąk po pokoju. Album jest niesamowicie nowoczesny, ma cudowny, kosmiczny klimat, którego naprawdę próżno doszukiwać się na innych płytach. I żeby było oryginalniej, nie ma w tym tak dużego udziału brzmienie jak wokal. Nienaturalne gardło Halforda (jeśli brzmi to jakoś nieswojo, szczególnie przy zestawieniu z tym wokalistą, to zamieńcie tak, żeby Wam pasowało) znowu sprawia, że lecimy na Marsa. Facet już udowodnił nieraz, co potrafi, na tej płycie może nie demonstruje jakichś nowych umiejętności, ale sama barwa głosu na tym albumie, to chyba najlepsza barwa głosu, jaką w życiu słyszałem. Zaserwowana jest ona tutaj na sto różnych sposobów i samo podziwianie śpiewu Halforda to przyjemność. Dodatkowo mamy zaszczyt usłyszeć tu gościnnie w jednym, chyba najcięższym kawałku ("The One You Love To Hate"), innego boskiego wokalistę, Bruce'a a Dickinsona. Sam fakt, że moich dwóch ulubionych śpiewaków nagrało razem jeden kawałek, zwalił mnie z krzesła.

Jeśli pochodzicie trochę po forach internetowych, dowiecie się, że fani najbardziej, poza wspomnianym wokalem, cenią tu sobie rewelacyjne umiejętności muzyków, że gitary po prostu wyrywają nerki, że Halford udowodnił, że mimo wieku potrafi pokazać młodym kapelom, kto jest królem i nagrać płytę doskonałą pod różnymi technicznymi względami. Wszystko to jest oczywiście prawdą. Rzadko jednak wspomina się o melodiach. Dla mnie to jest jeden z najważniejszych atutów tej płyty. To przez te szybko wpadające w ucho melodie mam ochotę na tę płytę przez dwadzieścia cztery godziny na dobę, bo siedzą w mojej głowie niczym kleszcze. A skoro brzmienie i wokal budują nam taki niepowtarzalny klimat, skoro riffy kopią dupę jak za najlepszych czasów Priest, skoro wszystko to połączone jest ze świetnymi melodiami, skoro różnorodność kompozycyjna nabija nudę na pal samą siłą woli, to czego chcieć więcej? Przecież to definicja najlepszego heavy metalu.

Ta płyta powinna być obowiązkową lekturą w szkołach, powinni ją puszczać podczas pielgrzymek do Mekki, chrzestni niech dają ją dzieciom na komunię. Niech ludzie poznają, co to jest dzieło Boże! Niech Chlasciak, Lachman, Riendeau, Jarząbek będą w podręcznikach obok Kochanowskiego i Sofoklesa! Chwalcie Pana, bo jest ostry!

10/10
DeaDe


HALFORD @ FACEBOOK

Recenzja ukazała się 23.03.2008
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

więcej relacji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  34,593,647 unikalne wizyty  Top Top