AGENCJA METAL MUNDUS


METAL UP!

= 21.10.2018

- MINSK
- ZATOKREV

+ Poznań/ U Bazyla



= 22.10.2018

- HAMMERFALL
- ARMORED DAWN

+ Wrocław / A2



= 22.10.2018

- MINSK
- ZATOKREV

+ Kraków/ tba



= 23.10.2018

- THREE DAYS GRACE

+ Wrocław / A2



= 23.10.2018

- HAMMERFALL
- ARMORED DAWN

+ Kraków / Kwadrat



= 24.10.2018

- THREE DAYS GRACE

+ Warszawa / Progresja



= 24.10.2018

- TARJA
- STRATOVARIUS

+ Gdańsk / B90



= 25.10.2018

- OMEGA DIATRIBE
- PENNHURST
- KING FURIA


+ Kraków / Cemetery Pub



= 25.10.2018

- TARJA
- STRATOVARIUS

+ Kraków / Studio



= 26.10.2018

- OMEGA DIATRIBE
- PENNHURST
- KING FURIA


+ Chorzów / Red & Black



= 27.10.2018

- INTERNAL QUIET

+ Przemyśl



= 27.10.2018

- ACID DRINKERS

+ Kraków/ Kwadrat



= 29.10.2018

- Glenn HUGHES

+ Warszawa / Progresja





















































Nawigacja
Artykuły » Relacje - 2017 » 2017.11.11 - MASTODON, Russian Circles
2017.11.11 - MASTODON, Russian Circles


Pochodząca z Atlanty w stanie Georgia grupa MASTODON dosyć często odwiedza nasz kraj. Jeżeli chodzi o 2 ostatnie lata, to 22-ego sierpnia 2016 roku wspólnie z grupą Sunnata wystąpiła w stołecznym klubie Progresja. Natomiast 4-ego lipca 2017 roku zagrała w gdańskim klubie B90. 4 miesiące później – 11.11.2017 roku ponownie zawitała do warszawskiego klubu Progresja w ramach trasy promującej najnowsze dziecko zespołu – album „Emperor of Sand”, który trafił na sklepowe półki wiosną br.

Tym razem na scenie formacji MASTODON miała partnerować również amerykańska formacja RUSSIAN CIRCLES grająca post-rock/post-metal. Ten zespół również gościł już w przeszłości na polskich scenach. Pochodząca z Chicago grupa wystąpiła między innymi w 2010 roku w poznańskim „Pod Minogą” i gdyńskim klubie „Ucho”. Mogłoby się więc wydawać, że skoro MASTODON tak często w przeszłości odwiedzał nasz kraj, to wszyscy zainteresowani zdążyli go na żywo zobaczyć i kolejny występ nie będzie już się cieszył aż taką popularnością. Tym bardziej, że ostatni krążek „Emperor of Sand” jak na razie nie zrobił chyba furory w kraju nad Wisłą. Również poprzednie 2 albumy („Once more ‘Round the Sun” oraz „The Hunter”) nie odniosły na naszym rynku oszałamiającego sukcesu.

Tym większe było moje zdziwienie, gdy dotarłem do Progresji i zobaczyłem całkiem pokaźną grupę ludzi na sali, a strumień wchodzących do klubu płynął nieprzerwanie. Zespół ma chyba w naszym kraju sporą grupę wiernych fanów, która stara się nie przegapić żadnego występu swoich idoli. W mojej domowej kolekcji posiadam wszystkie płyty formacji z Atlanty. Nie ukrywam jednak, że bardziej podobała mi się twórczość zespołu z okresu „Leviathan”, „Blood Mountain” czy „Crack the Skye”. Ostatnie krążki nie przemawiają do mnie już tak mocno jak te wyżej wspomniane. Od dłuższego czasu chciałem oczywiście zobaczyć MASTODONA na żywo, ale zawsze coś stawało mi na drodze. Tym razem, w dniu naszego Narodowego Święta Niepodległości udało mi się w końcu dotrzeć pod scenę, na której niebawem miał stanąć amerykański zespół.

Jako pierwszy na deskach Progresji miał oczywiście pojawić się chicagowski RUSSIAN CIRCLES. Mike Sullivan, Brian Cook i Dave Turncrantz bez zbędnych wstępów wyszli na scenę i zaczęli odgrywać swój set. Rozpoczęli utworem „309” z albumu „Empros” z 2011 roku. Później były między innymi „Afrika” z płyty „Guidance” czy „Youngblood” z „Station”. Oczywiście zespół gra bez wokalisty, więc były to wszystko utwory tylko i wyłącznie instrumentalne. Jednak nawet pomimo braku jakiegokolwiek śpiewu zespół ten potrafił zbudować bardzo ciekawą atmosferę swojego występu. Poszczególne utwory były urozmaicone i łatwo przyswajalne. Słuchało się tego wszystkiego bardzo przyjemnie. Ciekawe, melodyjne i ciężko brzmiące riffy gitarowe zdawały się wręcz przenikać zebranych na sali i wprawiać ich w specyficzny melancholijny nastrój.

Szkoda tylko, że tradycyjnie głośniki były trochę za bardzo podkręcone, co nieco utrudniało spokojne przeżywanie tej muzyki. Tym niemniej, bardzo pozytywny występ. Będę musiał jeszcze raz posłuchać tych kawałków na słuchawkach w domowym zaciszu. Podejrzewam, że będzie to wszystko brzmiało jeszcze lepiej.

Po półgodzinnej przerwie wykorzystanej przez zaplecze techniczne do zbudowania scenicznej scenografii oraz podłączenie i ustawienie wszystkich instrumentów na scenę wkroczyli Troy Sanders, Brann Dailor, Brent Hinds, Bill Kelliher. Zespół gra w takim składzie od samego początku istnienia. Żadnych zmian w składzie, żadnych modyfikacji od 2000 roku. Po prostu dobrze dobrana grupa muzyków, która rozumie się bez słowa zarówno w studio jak i na scenie.

Zaczęli utworem „The Last Baron” z płyty „Crack The Skye”, a później poleciał „Sultan’s Curse” z najnowszego krążka, który miał być promowany podczas tego występu. W sumie z albumu „Emperor of Sand” zagrali 8 z 11 kawałków. Poprzeplatano je oczywiście takimi hiciorami jak „Colony of Birchmen” , „Megalodon”, „Oblivion” czy „Mother Puncher”. Podczas bisowych kawałków na scenie z zespołem Mastodon stanął Scott Kelly – głos Neurosis. Zmierzył on się między innymi z takimi kawałkami jak „Crystal Skull” czy „Crack the Skye” i muszę przyznać, że świetnie poradził sobie z utworami autorstwa grupy z Atlanty, a jego współpraca z czterema muzykami Mastodon na scenie przebiegała nienagannie.

Mastodon nie zawiódł moich oczekiwań. Stworzył świetne show zarówno od strony muzycznej jak i wizualnej. Scenografia była rozbudowana i bardzo kolorowa. Na scenie ustawiono kilka ekranów, na których wyświetlane były różne kolorowe wzory i kształty tworzące genialne tło dla granego aktualnie kawałka. Widać było, że grupa dysponuje już olbrzymim doświadczeniem i najzwyczajniej w świecie wie w jaki sposób porządnie wybawić publikę i pozostać na długo w jej pamięci.

Na koniec jeszcze słówko o merchu przywiezionym do Progresji przez te 2 amerykańskie zespoły. Zawsze staram się bowiem przynieść do domu z koncertu coś na pamiątkę. Tym razem wróciłem jednak z pustymi rękami. Ceny poszczególnych artykułów po prostu powaliły mnie na ziemię. Koszulki po 130 zł, a bluza z kapturem Mastodon (dostępny tylko 1 wzór) osiągnęła zawrotną wręcz cenę 300 zł. To zdecydowanie nie są ceny na polskie zarobki. Podejrzewam jednak, że nawet na zachodzie, gdzie płace są o wiele wyższe, takie ceny nie spotkałyby się ze zbyt entuzjastycznym przyjęciem.

Piter

SETLISTY:

MASTODON
01. The Last Baron
02. Sultan's Curse
03. Divinations
04. Ancient Kingdom
05. Colony of Birchmen
06. Ember City
07. Megalodon
08. Andromeda
09. Oblivion
10. Show Yourself
11. Precious Stones
12. Roots Remain
13. Mother Puncher
14. Steambreather

Bis:
15. Scorpion Breath (with Scott Kelly)
16. Crystal Skull (with Scott Kelly)
17. Crack the Skye (with Scott Kelly)
18. Aqua Dementia (with Scott Kelly)
19. Spectrelight (with Scott Kelly)
20. Diamond in the Witch House (with Scott Kelly)

RUSSIAN CIRCLES
01. 309
02. Afrika
03. Harper Lewis
04. Youngblood
05. Geneva
06. Deficit

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
**NECRO**
- Toothless Zombie


**CRAWL**
- Rituals


**DENOUNCEMENT PYRE**
- Black Sun Unbound


**AUTARCIE**
- Sequania


**CORRUPTION**
- Ruin Of A Man


**DOWN AMONG THE DEAD MEN
- ...And You Will Obey Me

**NECRO
- Chwalcie potęgę pieniądza

**ALMANAC
- Kingslayer

**EXTERMINATION TEMPLE
- Lifeless Forms

** DEVANGELIC
- Phlegethon

** Ivan MILADINOV
- Soul Finder

** SUBTERFUGE
- Projections From The Past

** DOWN TO HEAVEN
- Level -1

** DEADLY CARNAGE
- Through The Void, Above The Suns

** EGOISTIC
- SuperEgo

** RAGNAROK
- Psychopathology

** BEYOND CARNAGE
- Profane Sounds Of The Flesh

** FANTASY OPUS
- The Last Dream

** DARVULIA
- Mysticisme Macabre

** EGOISTIC
- Critical Negative

** MATALOBOS
- Until Time Has Lost All Meaning


więcej recenzji
**** INTERNAL QUIET ****


***** THUNDERWAR *****


****** JITTERFLOW ******


******* WAR-SAW *******


*** DORMANT DISSIDENT **


*** MARTYRDOOM
*** GRIN
*** WATCH OUT STAMPEDE
*** CLOSTERKELLER
*** AMORPHIS
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** VADER
+ MARDUK
+ Arkona
+ Insidius
- Progresja/ Warszawa


*** Uwolnić Muzykę VII
- Środa Śląska


*** Headbangers Open Air 2018
- Brande-Hörnerkirchen/ Niemcy


*** IRON MAIDEN
+ Killswitch Engage
- Waldbühne/ Berlin


*** Rock&Rose Fest 2018
+ Exumer
+ Decapitated
+ Wolf Spider
+ Alastor
- Leash Eye
- Totem
- Kutno


*** MARDUK
+ Infernal War
+ Arkona
- U Bazyla/ Poznań


*** SEPULTURA
+ Obscura
+ Goatwhore
+ Fit For An Autopsy
- Proxima/ Warszawa

*** FURIA
+ Thaw
+ Sacrilegium
+ Licho
- Progresja/ Warszawa

*** NEUOBERSCHLESIEN
+ Transgresja
- Proxima/ Warszawa

*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

*** W.A.S.P.
+ GATE Crasher
- Sportovni Hala/ Hluk

*** ICED EARTH
+ Freedom Call
+ Metaprism
- Festsaal/ Berlin

*** MASTODON
+ Russian Circles
- Progresja/ Warszawa

*** SABATON
+ Accept
+ Twilight Force
- Torwar/ Warszawa

*** HELLOWEEN Pumpkin United
- Tipsport Arena/ Praga, Czechy

*** MAYHEM
+ Asphyx
+ Dragged Into Sunlight
+ Deus Mortem
+ Centurion
+ Thunderwar
- Progresja/ Warszawa


więcej relacji
*** Będziesz smażyć się w piekle


*** Hammer Of The Gods


*** Motorhead w studio


*** Hellbent For Cooking. The Heavy Metal Cookbook

*** Biografia Led Zeppelin. Kidy giganci chodzili po Ziemi


więcej recenzji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  30,368,770 unikalne wizyty  Top Top