AGENCJA METAL MUNDUS


METAL UP!

= 18.08.2018

PROG IN PARK II

- ANATHEMA
- SONS OF APOLLO
- IHSAHN
- LEPROUS
- POSTCARDS FROM ARKHAM

+ Warszawa / Park Sowińskiego



= 24.08.2018

- RINGWORM

+ Warszawa / Pogłos



= 31.08.2018

- VADER
- MARDUK

+ Warszawa / Progresja

































































Nawigacja
Artykuły » Relacje - 2018 » 2018.01.10 - ICED EARTH, Freedom Call, Metaprism
2018.01.10 - ICED EARTH, Freedom Call, Metaprism


Amerykańska grupa ICED EARTH pracowicie rozpoczyna nowy rok. W lutym i marcu zaplanowano ponad 30 koncertów w Stanach i Kanadzie a wcześniej, niejako na rozgrzewkę ekipa Jona Schaffera zawitała na kilkanaście koncertów do Europy. Z racji szczególnej popularności Iced Earth u naszych zachodnich sąsiadów, większość europejskich sztuk zaplanowano w Niemczech, tak więc nie pozostało nic innego, jak tylko ruszyć w drogę na Berlin, bowiem trudno mi było odmówić sobie zobaczenia i usłyszenia kapeli promującej znakomity, ostatni krążek „Incorruptible”.

W berlińskiej Festsaal publiczność nie zawiodła, stawiając się w liczbie kilku setek, a wśród niemieckiego gwaru można było także dość często usłyszeć nasz rodzimy, o ileż przyjemniejszy język. Fani z Polski okupowali barierki, a po polsku można było być także obsłużonym w barze. Ale do rzeczy...


Jako pierwsi na scenie zameldowali się Brytyjczycy z kapeli METAPRISM. Nie znałem wcześniej tej kapeli, ale przyznać muszę, że zaprezentowali się całkiem fajnie racząc fanów melodyjnym metalem podrasowanym growlem. Swoistą ciekawostką jest dwójka wokalistów, operujący głównie growlem Joey Draper i urocza Theresa Smith, która dla odmiany serwowała czyste, melodyjne wokale w refrenach. Takie tam, sympatyczne, lajtowe granie...


Drugim supportem tego wieczoru była power metalowa, niemiecka załoga FREEDOM CALL. Miałem już wcześniej styczność z kapelą i przyznam, że fanem ich raczej nie zostanę, chociaż lubię dobre power metalowe pierdolnięcie! Niestety Freedom Call - moim zdaniem - to druga liga power metalu, a kompozycje kapeli to co najwyżej średniaki. Jednak niemiecka publiczność była najwyraźniej innego zdania i bawiła się znakomicie, śpiewając na całe gardła utwory kapeli, których tytułów za cholerę Wam nie podam. Istna niemiecka biesiada...


Publika rozgrzana do czerwoności, zatem czas na gwiazdę. Podniosłe intro z utworu „Great Heathen Army” towarzyszyło muzykom pojawiającym się na scenie, a potem...totalna nawałnica. Wspomniany kawałek Amerykanie poprawili świetnie wykonanym „Burning Times”, gdzie Stu Block pokazał, że wybór jego osoby na wokalistę ICED EARTH był znakomitym pomysłem. Jednak zanim fani mogli złapać chwilę oddechu, usłyszeliśmy wrzask Stu Blocka zwiastujący genialny, tytułowy kawałek z albumu „Dystopia”, następnie promocja ostatniej płyty w postaci pirackiego „Black Flag” i wściekle rozpędzonego „Seven Headed Whore”. Myślę, że już po tych pięciu numerach atmosfera sięgnęła zenitu, ale Iced Earth to przecież kapela znana także ze znakomitych ballad. Taki moment wytchnienia dostaliśmy w postaci świetnego „I Died For You” z albumu „Dark Saga”. Ze wspomnianego krążka wybrzmiało także „Vengeance Is Mine”.

Na twarzy skupionego i kontrolującego wszystko, co się dzieje na scenie Jona Schaffera od czasu do czasu widać było uśmiech, sądzę więc, że reakcja publiki podobała mu się. Trudno jednak by było inaczej, gdyż Amerykanie tego wieczoru serwowali istny "Greatest Hits", prezentując wybrane utwory z wielu płyt. Przykładem wyborna wersja „Cthulhu” z płyty „Plagues of Babylon”, czy „Dracula” z płyty „Horror Show”. Scenę raz za razem spowijał gęsty dym, a muzycy nie dawali fanom wytchnienia . Promocja świetnego „Incorruptible”w postaci przebojowego „Brothers” i żonglującego nastrojami „Raven Wing”nie pozostawiła nikogo obojętnym, a niespodzianka wieczoru była jeszcze przed nami.

W tym roku mija 20 lat od wydania najlepszego moim zdaniem albumu Iced Earth „Something Wicked This Way Comes”. Z tej okazji usłyszeliśmy „Something Wicked Trilogy” w postaci trzech ostatnich utworów ze wspomnianej płyty. Koncert niebłagalnie zmierzał do finału, jednak przed bisami muzycy sięgnęli do korzeni, czyli płyty „Night of the Stormrider”. Niezadowolonych nie zauważyłem, a jeśli nawet byli, to bisy zwieńczyły znakomite dzieło. Rozbudowany, progresywny „Clear The Way” i wyśpiewany przez całą publikę, kończący koncert, podniosły „Watching Over Me” zakończyły ten świetny, obfitujący w solidną porcję metalu koncert. Stu Block, którego nie miałem okazji widzieć na żywo, spisał się na medal, a energia zespołu każe sądzić, że jeszcze o nich w tym roku usłyszymy.

Tekst i zdjęcia -Tomek (Kazek) Kazimierczak

Więcej zdjęć w Galerii Metal Mundus - LINK.

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU


** SUBTERFUGE**
- Projections From The Past


** DOWN TO HEAVEN**
- Level -1


** DEADLY CARNAGE**
- Through The Void, Above The Suns


** EGOISTIC**
- SuperEgo


** RAGNAROK**
- Psychopathology


** BEYOND CARNAGE
- Profane Sounds Of The Flesh

** FANTASY OPUS
- The Last Dream

** DARVULIA
- Mysticisme Macabre

** EGOISTIC
- Critical Negative

** MATALOBOS
- Until Time Has Lost All Meaning

** I FORLORN
- My Kingdom Eclipsed

** DRIVE-BY
- 2

** COCYTE
- The Human Disease

** ZŁA WOLA
- The Best Of Vol.2

** INFINITUM OBSCURE
- Internal Dark Force

** DYING SPIRIT
- Bad Reputation

** SADISTIK FOREST
- Morbid Majesties

** KHASM
- Trinity

** GHOST
- Prequelle

** VERIKALPA
- Taistelutahto

** RIOT V
- Armor Of Light


więcej recenzji
**** INTERNAL QUIET ****


***** THUNDERWAR *****


****** JITTERFLOW ******


******* WAR-SAW *******


*** DORMANT DISSIDENT **


*** MARTYRDOOM
*** GRIN
*** WATCH OUT STAMPEDE
*** CLOSTERKELLER
*** AMORPHIS
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** Headbangers Open Air 2018
- Brande-Hörnerkirchen/ Niemcy


*** IRON MAIDEN
+ Killswitch Engage
- Waldbühne/ Berlin


*** Rock&Rose Fest 2018
+ Exumer
+ Decapitated
+ Wolf Spider
+ Alastor
- Leash Eye
- Totem
- Kutno


*** MARDUK
+ Infernal War
+ Arkona
- U Bazyla/ Poznań


*** SEPULTURA
+ Obscura
+ Goatwhore
+ Fit For An Autopsy
- Proxima/ Warszawa


*** FURIA
+ Thaw
+ Sacrilegium
+ Licho
- Progresja/ Warszawa

*** NEUOBERSCHLESIEN
+ Transgresja
- Proxima/ Warszawa

*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

*** W.A.S.P.
+ GATE Crasher
- Sportovni Hala/ Hluk

*** ICED EARTH
+ Freedom Call
+ Metaprism
- Festsaal/ Berlin

*** MASTODON
+ Russian Circles
- Progresja/ Warszawa

*** SABATON
+ Accept
+ Twilight Force
- Torwar/ Warszawa

*** HELLOWEEN Pumpkin United
- Tipsport Arena/ Praga, Czechy

*** MAYHEM
+ Asphyx
+ Dragged Into Sunlight
+ Deus Mortem
+ Centurion
+ Thunderwar
- Progresja/ Warszawa


*** GRAND MAGUS
+ Evil Invaders
+ Elm Street
- Kwadrat/ Kraków


więcej relacji
*** Będziesz smażyć się w piekle


*** Hammer Of The Gods


*** Motorhead w studio


*** Hellbent For Cooking. The Heavy Metal Cookbook

*** Biografia Led Zeppelin. Kidy giganci chodzili po Ziemi


więcej recenzji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  29,372,184 unikalne wizyty  Top Top