AGENCJA METAL MUNDUS


METAL UP!


= 26.04.2018

- THE AUSTRALIAN PINK FLOYD SHOW

+ Katowice / Spodek




= 26.04.2018

- BATUSHKA
- OBSCURE SPHINX

+ Poznań / U Bazyla




= 27.04.2018

- THE AUSTRALIAN PINK FLOYD SHOW

+ Poznań / Arena




= 27.04.2018

- BATUSHKA
- OBSCURE SPHINX

+ Gdańsk / B90




= 28.04.2018

ŚWIŃSKI FEST 3

- CANNIBE
- FECALIZER MEXICO
- STRAIGHT HATE
- FRIGHTFUL
- I REFUSE
- ENTERCHRIST
- DEATH CRUSADE

+ Gdańsk / Protokultura




= 28.04.2018

- METALLICA

+ Kraków / Tauron Arena




= 28.04.2018

- BATUSHKA
- OBSCURE SPHINX

+ Warszawa / Progresja











































































Nawigacja
Artykuły » Wywiady - 2018 » WAR-SAW [Sylwia Papierska]
WAR-SAW [Sylwia Papierska]


Tej Pani sympatykom thrash metalu w Polsce przedstawiać nie trzeba! Wystarczy samo nazwisko, albo nawet tylko imię i wszystko staje się jasne… Od lat twarz The No-Mads, od niedawna nowa wokalistka stołecznego War-Saw… Sylwia Papierska! Specjalnie dla serwisu Metal Mundus...

Cześć Sylwio! Jakże mi miło, że po kilku latach milczenia wróciłaś na scenę…

Sylwia: Hell-o! Bardzo się cieszę, że do mnie napisałeś. Właśnie rozpoczynam nową przygodę z zespołem War-Saw. Współpraca zapowiada się bardzo dobrze. Atmosfera w zespole jest świetna, wszyscy jesteśmy głodni grania! War-Saw po wydaniu wiosną płyty „The Manifest” stracili wokalistę, mieli więc ponad półroczną przerwę w działalności, nie mogąc promować nowego materiału. Teraz wspólnie rozpoczynamy nasz THRASH ATTACK!!!

Nie wiesz, jak bardzo się z tego cieszę! Naszego wywiadu nie mogę jednak inaczej zacząć jak od… paru pytań o The No-Mads… pozwolisz, że choć krótko uporządkujemy pewne kwestie… Pod koniec 2013 roku ukazała się ostatnia płyta The No-Mads - „Lost Control”, którą przez kilka miesięcy roku następnego udanie promowaliście… to ostatni etap działalności zespołu. Do tego momentu wszystko szło po Waszej myśli, nic nie zapowiadało zakończenia działalności zespołu… a wręcz przeciwnie, „Lost Control” trafił (wydawniczo) nawet na rynek japoński. Czułaś się MUZYCZNIE spełniona w The No-Mads?

Sylwia: Oczywiście! Jeśli pytasz o spełnienie muzyczne, to było ono 100% - owe. Graliśmy thrash, a ten rodzaj metalu jest mi najbliższy. Oprócz możliwości tworzenia, jaką dawał mi zespół, było to także spełnienie młodzieńczego marzenia, które stało się realną przygodą na 15 lat!

To spory kawał czasu! Przy okazji zapytam… który album The No-Mads najbardziej cenisz, lubisz i dlaczego?

Sylwia: I zobacz, jaki los jest przewrotny i nieprzewidywalny. Ostatni album „Lost Control” lubię najbardziej. Byłam pewna, że pójdziemy za ciosem i szybko wydamy kolejny, jeszcze lepszy. Tymczasem The No-Mads przestał istnieć. Ta płyta jest mi najbliższa - szybka, równa perkusja zagrana w stylu Destruction, zwarte i wyraziste thrashowe kompozycje oraz ukłon w stronę Sabiny Classen, cover zespołu Holy Moses.

„Lost Control” to także mój ulubiony krążek The No-Mads. Później sprawy prywatne - rodzinne na pewien czas wyłączyły Cię z muzycznego czynnego udzielania się i w 2015 roku zostałaś mamą! Serdeczne gratulacje! Urodziłaś córeczkę Sabinkę… zgaduję, imię wybrałaś nieprzypadkowo… bowiem takie samo nosi pewna wokalistka :) Jak się mała chowa?

Sylwia: Moja poprzednia odpowiedź uprzedziła nieco Twoje pytanie, he he… Tak, w końcu po szalonych latach przyszedł czas na duże zmiany. Imię, jakie wybraliśmy dla córki ma oczywiście swoje źródło w osobie wspomnianej wcześniej Sabiny Classen. Jak wiesz miałam okazję spotkać gwiazdę Holy Moses osobiście, to świetna osoba, legendarna thrash metalowa wokalistka, prekursorka żeńskich wokali, która przetarła szlak. A nasza Sabinka… rośnie, rozkwita i dużo śpiewa! 😊

No to o żeńskie wokale w rodzimym metalu na długie lata możemy być spokojni :) W tym samym czasie Przemek wraz z Józkiem zakłada Planet Hell i nie chcąc ciągnąc dwóch kapel… rezygnuje z The No-Mads… Co czułaś w tamtej chwili?

Sylwia: Długo myślałam, jak odpowiedzieć na to pytanie – dyplomatycznie, czy szczerze? Odpowiem szczerze… Byłam załamana i czułam do chłopaków ogromny żal. Wykorzystali dwa lata mojej nieobecności związanej z urodzeniem Sabinki zakładając Planet Hell. Kiedy byłam gotowa, aby wrócić na próby, okazało się, że nie mam do czego wracać, a najgorsze było to, że cały czas ukrywali to przede mną. I chyba właśnie to było najbardziej przykre… A wystarczyło przyjść z flaszką i powiedzieć „Sylwia, mamy inne plany… ”. To był ogromny zawód. Dziś życzę im powodzenia!

Próbowałaś z Oskarem zawiązać na Śląsku jakiś nowy band? Takie przynajmniej doszły mnie słuchy, nie wiem, nie miałem jak tego zweryfikować… Z tego, co wiem, Oskar udziela się jeszcze w jakimś blackowym zespole (Lęk?)…

Sylwia: Tak, Oskar gra na bębnach w black metalowym zespole „Lęk”. Podobno od kilku miesięcy wspomaga również thrashowy Snake Eyes. Jeśli chodzi o moją działalność po rozpadzie The No - Mads, razem z Oskarem i Kacprem (byłym gitarzystą Lęku) założyliśmy thrash blackowy projekt o nazwie Tortura. Była to fajna przygoda (pozdrawiam Oskara i Kacpra!!!), jednak po przeczytaniu ogłoszenia zespołu War–Saw, który szukał kogoś na wokal, postanowiłam pożegnać się z Torturą.

Pod koniec 2017 roku dołączyłaś do War-Saw! To zgoła sensacyjna wiadomość… ale bardzo miła! Jak doszło do Twojej współpracy z Markiem Molendą i jego kapelą? Marek przez wiele miesięcy 2017 roku szukał wokalisty… w końcu znalazł… wokalistkę! :)

Sylwia: Jak już wspomniałam, nasza współpraca rozpoczęła się przez ogłoszenie, w którym Marek zaznaczył, że wokalista może być z całej Polski. Ponieważ znałam zespół War – Saw, jeszcze z The No-Mads graliśmy wspólne koncerty, zdecydowałam się odpowiedzieć. Odzew chłopców z War – Saw był pozytywny, dostałam zaproszenie na pierwszą próbę, po której ostatecznie przyklepaliśmy naszą współpracę.

Jak przyjęli Cię chłopaki z War-Saw? Jaka panuje w zespole atmosfera?

Sylwia: Od pierwszego dnia czuję się bardzo dobrze. Atmosfera w zespole jest świetna, rozumiemy się doskonale. Muzyka, którą grają pasuje mi w 100%. Odległość, jaka nas dzieli wymusza to, że próby odbywają się rzadziej niż zwykle, jednak nie zakłóca to naszej wspólnej pracy. Ogrywamy materiał i poznajemy się jako ludzie i koledzy… i muszę przyznać, że chłopaki z War - Saw to bardzo fajni kumple!!! W tej chwili pracujemy nad koncertową listą utworów i szykujemy się na Thrash Attack!

W jaki sposób zamierzasz włączyć się w prace w War-Saw? Oni są ze stolicy, Ty ze Śląska… dzieli Was wiele kilometrów, jak wyobrażasz sobie wspólne próby? Chyba nie przenieśliście się z rodziną do stolicy? Podołacie?

Sylwia: Muszę przyznać, że budziło to moje obawy. Jednak praktyka pokazała, że jest to bardzo proste. Cały materiał dostałam przez internet. Po intensywnym osłuchaniu pojechałam na próbę i wypaliło! Stwierdziliśmy, że wystarczy, jeśli będę w Warszawie raz lub dwa razy w miesiącu. Przy jednoczesnym ćwiczeniu i utrwalaniu numerów w domu wszystko działa jak należy! A przeprowadzka… nigdy nie mów nigdy! He, he...

Marek opowiadał mi nie tak dawno w wywiadzie, że zamierza ruszyć na trasę koncertową promującą „The Manifest”… zatem domyślam się, że obecnie mocno wgryzasz się w partie wokalne kompozycji z tego albumu… Trudny to materiał z Twojego punktu widzenia?

Sylwia: Tak, to materiał bardzo ambitny. Opanowanie schematów utworów oraz rozkładu partii wokalnych nie stanowi dla mnie problemu. Największym wyzwaniem będzie oczywiście barwa głosu, męska - w stylistyce death metalowej. Poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko! To bardzo ciekawe doświadczenie i kolejny etap mojego wokalnego rozwoju. Przede mną okres intensywnej pracy, a jej wynik poznacie na najbliższym koncercie. Zapraszam! 😊

Jak odnajdujesz się w tak brutalnym, chyba jeszcze cięższym niż dokonania The No-Mads materiale? „The Manifest” zawiera bowiem dawkę bardzo ciężkiego, brutalnego wręcz thrash metalu, momentami zbliżającego się do stylistyki death metalowej. To masywny, intensywny i wręcz przytłaczający album… niemalże OŁOWIANY :)

Sylwia: Brutalna muzyka nie jest mi obca, zawsze lubiłam thrash i death metal, więc nie mam problemu z tym materiałem. Płyta jest ciężka, ale zarazem bardzo urozmaicona, ciekawa i daje wiele wokalnych możliwości. Od mozolnego, deathowego „Deprived of Decency”, poprzez rewelacyjny „Blood Honour Vendetta”, w którym gitary przewiercają ci czaszkę na wylot, po szybki, pulsujący „Black Painted Mind” i „For Dust”. Podobają mi się obie płyty War – Saw, które bardzo się od siebie różnią. Na „The Manifest” słychać ogromny krok na przód w rozwoju muzycznym i kompozycyjnym, co mnie oczywiście bardzo cieszy! 😊

Polubiłaś już jakieś kawałki? Pewnie odciśniesz swoje piętno w takich numerach, jak: szybki, miażdżący „Death Comes”, singlowy „Blood Honour Vendetta”, żywiołowy „Fire In The Hole”, czy intensywny „Monstrocity”? Czy koncertowy set pomału już się klaruje?

Sylwia: Najbardziej lubię wspomniany już „Black Painted Mind” - thrash metalowa kompozycja w stylu Destruction. Jest zwarta i konkretna, stworzona w klasycznym schemacie - koncertowy hicior! Mamy gotowy rozkład jazdy na koncerty, teraz go szlifujemy i ogrywamy. Jeśli chodzi o głos, to postaram się, aby stylistycznie jak najbardziej zbliżony był do oryginału. Jest jednak rzeczą pewną, że wokalnie wszystkie numery dostaną nowego szlifu. Każdy głos ma swoją indywidualną charakterystykę i jest to nieuniknione. Mam nadzieję, że na koncertach fanom War – Saw spodoba się nowa wokalna odsłona.

Pewnie poza numerami z „The Manifest”, zespół gra także jakieś kawałki z debiutu („Nuclear Nightmare”)… Który album War-Saw jest Ci stylistycznie bliższy?

Sylwia: Zdecydowanie „Nuclear Nightmare” - to oldschoolowy thrash metal, w którym słychać inspiracje takimi tuzami metalu, jak Sepultura, Destruction, Slayer. Na koncertach zagramy kilka numerów z tego albumu. Będzie ogień!

Ćwiczyłaś już może „The Show Must Go On”, cover Queen? Pytam, bo Marek pochwalił się w wywiadzie, że rozważa zamieszczenie tego numeru na kolejnym albumie War-Saw :)

Sylwia: A to ci news! Muszę zapytać o te plany. Teraz, po zmianie wokalisty sytuacja jest nieco inna, nie będzie to już ta sama wersja… siłą rzeczy. Jeśli zostanę poproszona o zaśpiewanie tego numeru, to oczywiście podejmę wyzwanie i spróbuję.

Czy już wiadomo kiedy odbędzie się Twój z War-Saw sceniczny debiut? Kiedy możemy spodziewać się jakiejś trasy?

Sylwia: Pierwszy koncert planujemy na marzec. Jeszcze nie znam szczegółów, jesteśmy w trakcie ogarniania sprawy. Szukajcie informacji na naszym FB.

Masz jakieś oczekiwania wobec nowego zespołu? Co chciałabyś z chłopakami z Warszawy osiągnąć? O wspólny materiał za wcześnie pytać… ale takowy na 2019 rok jest planowany…

Sylwia: Przede wszystkim grać jak najwięcej koncertów, załapać się na kilka większych imprez i wydać z War – Saw kolejny album. Tak, jak wspomniałeś, planujemy nową płytę na przełom 2018/2019. Oprócz oczekiwań muzycznych mam też cichą nadzieję, że staniemy się fajnym teamem przyjaciół! Już jest dobrze! 😊

Nadal kibicujesz piłkarskiej Argentynie? Pewnie z dużym niepokojem śledziłaś końcówkę kwalifikacji do Mundialu? Rzutem na taśmę udało się… ale, ale… nie irytowała Cię postawa selekcjonera Jorge Sampaoli’ego, który pod koniec eliminacji nie wystawiał w składzie (a często nawet nie powoływał) Dybali, Icardiego, czy Pastore???

Sylwia: No cóż, niewiele ci na ten temat powiem… po urodzeniu Sabinki trochę wypadłam z obiegu. Oczywiście śledzę wyniki reprezentacji Argentyny, od czasu do czasu zerknę na tabelę Primera Division, ale rola matki polki to etat 24/7 i pochłania bez reszty. Na szczęście Sabina ma już prawie 3 latka i Mundial obejrzę spokojnie z komfortem większej ilości wolnego czasu. Mam nadzieję, że Sabinka będzie oglądać razem ze mną. Swój debiut stadionowy już zaliczyła, na razie na Uranii Ruda Śląska. 😊 Najważniejsze, że jest awans! Vamos Argentina!

I tym optymistycznym akcentem możemy zakończyć naszą rozmowę! Serdeczne dzięki za wywiad!

Sylwia: Dzięki za wywiad, Thrash Till Death!

Tomasz Woźniak
Zdjęcia: War-Saw


Zachęcamy do przeczytania wywiadu z liderem zespołu War-Saw Markiem Molendą, zamieszczonym w drugim numerze magazynu Metal Up!, dostępnym w sklepie MetalMundus pod tym linkiem.

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU






























** THE CROWN**
- Cobra Speed Venom


** BIEGUN ZACHODNI**
- Pamiętaj kim byłeś


** DEVIL IN THE NAME**
- Devil In the Name


** UNtitled
- compilation

** SAMAEL
- Solar Soul

** IRON MAIDEN
- The Book Of Souls

** IZEGRIM
- Beheaded By Trust

** AETHYR
- Uncanny Valley

** PHENDRANA
- Sanctum: Sic Transit Gloria Mundi

** DECONSTRUCTING SEQUENCE
- Cosmic Progression

** OMISSION
- Merciless Jaws From Hell

** EUCHARIST
- Endarkenment

** BLAZE OF PERDITION
- Conscious Darkness

** NEFARIOUS
- The Universal Wrath

** GHOST
- Ceremony And Devotion

** I WAS BORN TWICE
- RiseN

** FLEURETY
- Inquietum


więcej recenzji
****** JITTERFLOW ******


******* WAR-SAW *******


*** DORMANT DISSIDENT **


***** MARTYRDOOM
*** GRIN
*** WATCH OUT STAMPEDE
*** CLOSTERKELLER
*** AMORPHIS
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** SEPULTURA
+ Obscura
+ Goatwhore
+ Fit For An Autopsy
- Proxima/ Warszawa


*** FURIA
+ Thaw
+ Sacrilegium
+ Licho
- Progresja/ Warszawa


*** NEUOBERSCHLESIEN
+ Transgresja
- Proxima/ Warszawa


*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

*** W.A.S.P.
+ GATE Crasher
- Sportovni Hala/ Hluk

*** ICED EARTH
+ Freedom Call
+ Metaprism
- Festsaal/ Berlin

*** MASTODON
+ Russian Circles
- Progresja/ Warszawa

*** SABATON
+ Accept
+ Twilight Force
- Torwar/ Warszawa

*** HELLOWEEN Pumpkin United
- Tipsport Arena/ Praga, Czechy

*** MAYHEM
+ Asphyx
+ Dragged Into Sunlight
+ Deus Mortem
+ Centurion
+ Thunderwar
- Progresja/ Warszawa


*** GRAND MAGUS
+ Evil Invaders
+ Elm Street
- Kwadrat/ Kraków


*** SATYRICON
+ Suicidal Angels
+ Fight The Fight
- Progresja/ Warszawa


więcej relacji
*** Będziesz smażyć się w piekle


*** Hammer Of The Gods


*** Motorhead w studio


*** Hellbent For Cooking. The Heavy Metal Cookbook

*** Biografia Led Zeppelin. Kidy giganci chodzili po Ziemi


więcej recenzji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  27,604,047 unikalne wizyty  Top Top