AGENCJA METAL MUNDUS


METAL UP!

= 21.09.2018

- INTERNAL QUIET

+ Chojnice



= 21.09.2018

- BESTIAL MARCH 4
Zagrają:

- CIEŃ
- DEEP DESOLATION
- HATE THEM ALL
- UR

+ Łódź/ Magnetofon



= 22.09.2018

- INTERNAL QUIET

+ Ciechanów



= 28.09.2018

- INTERNAL QUIET

+ Wrocław



= 29.09.2018

- GOTHIC NIGHT
Zagrają:

- RED STORM
- ARSHENIC
- ELECTRO FEAR

+ Poznań/ Blue Note



= 29.09.2018

- INTERNAL QUIET

+ Chorzów



= 30.09.2018

- INTERNAL QUIET

+ Bielsko-Biała



































































Nawigacja
Artykuły » Relacje - 2018 » 2018.05.01 - MARDUK, Infernal War, Arkona
2018.05.01 - MARDUK, Infernal War, Arkona


Szwedzki Marduk kolejny raz odwiedził nasz kraj, do tego w doborowym towarzystwie Infernal War (Częstochowa) oraz z Arkoną (Perzów). Szkoda tylko, że z powodów problemów z lotami nie dojechał z Norwegii Ragnarok. Niemal więc obowiązkiem było stawienie się na tym koncercie w klubie u Bazyla – i to 1. maja w dniu święta pracy .

Do muzyki Szwedów przekonałem się dość wcześnie, bo już w 1994 r. Ale mój zachwyt wzbudziły zwłaszcza takimie wydawnictwa, jak „Panzer Division Marduk” z 1999 r. i „ Rom 5:12” z 2007 r. Kawałków z tych albumów można było posłuchać na koncercie Marduka podczas trasy „The Great The Northern War” w 2010 r. Właśnie wtedy, we wrocławskim klubie Madness miałem okazję pierwszy raz widzieć grupę na żywo i do dziś go pamiętam, bo był to nie tylko koncert, ale bardzo dobry spektakl, którym byłem mile zaskoczony. Jeśli tylko zespół gra w pobliżu mojej miejscowości, staram się być obecny na jego koncercie. A tym razem była taka okazja, bo do Poznania miałem tylko 120 km.

Przed godziną 18. poszliśmy wraz ze znajomymi do klubu zlokalizowanego gdzieś na uboczu blokowisk, drogę do niego wyznaczały grupki fanów, a potem widoczne kolejki przed wejściem. Była to moja pierwsza wizyta w tym klubie, którego gabarytu na pewno powodują, że kontakt z zespołami jest wręcz cielesny, aczkolwiek w pewnym momencie ta ciasnota zaczyna przeszkadzać. Przede wszystkim było bardzo duszno, co jakiś czas trzeba było wychodzić na zewnątrz, by zaczerpnąć trochę powietrza. Drugi problem stanowiło dojście do merchu zespołów, albowiem umiejscowiony był tuż przy wejściu, było bardzo ciasno, trzeba było mieć sporo cierpliwości, by dotrzeć do stoiska. Za to koszulek i bluz od Marduka było całkiem sporo, w tym te z wzorem z nadchodzącej płyty „Viktorii” (zabrakło jednak płyt i innych gadżetów), poza tym można było się zaopatrzyć w kilka wzorów koszulek i 2 płyty winylowe Arkony oraz w kilka koszulek i płyt Infernal War.

Jako pierwsza na scenie pojawiła się ARKONA. Było to moje pierwsze obcowanie z nimi na koncercie. Publiczność zgromadzona w klubie u Bazyla od razu energicznie zareagowała na lecące ze sceny hymny. Ja też lubię Arkonę, więc nie będę ukrywał, że moja główka też się nieco rozbujała. Z hymnów odnotowałem m.in. „Śmierć i Odrodzenie”, jak również zawsze wyborne „Nie dla mnie litość”, oraz „Zasypiając w strachu”. A także stare numery, jak „No Blood In My Body” z płyty „Nocturnal Arkonian Hordes” z 2002 r. Posłuchałem kilka numerów i mogę tylko wyrazić swoje znanie dla tego zespołu, bo Arkona to precyzja, technika i świetna forma, co widać i słychać. Jednak sporym minusem po występie Arkony był towarzyszący mi… niedosyt. Koncert był nieco za krótki, zabrakło paru świetnych nowych utworów z nowej płyty.


Na następny support bardzo czekałem, bo znam ten zespół, więc byłem pewien, że dokonają rzeźni i nie będą brali jeńców. Znalazłem sobie dobre miejsce przy samej scenie, walcząc z niesamowitą panującą w klubie duchotą i oczekując na pierwszy utwór. I stało się INFERNAL WAR roznosi wszystko w drobny pył. Baz zbędnych słów, panowie przystąpili do brutalnej rzeźni, demolując zgromadzoną pod sceną publikę. Nie było litości, nie było zmiłowania, a nienawiść, pogarda dla słabych dusz i przemoc. Ze sceny poleciały m.in. takie numery, jak „Spill the Dirty Blood of Jesus”, „Into Dead Soil”, „Genocide Command”, „Crushing Impure Idolatry”, „Axiom”, „Nihil Prayer”, niestety zabrakło kilku starszych numerów, a szczególnie starego hiciora „Ściąć Nazareńczyka”. Zespół ani na chwilę nie traci na brutalności, intensywności i jednolitości przekazu. Tak było jest i będzie. Jeśli komuś nie odpowiadała przyjęta już na samym początku działania grupy stylistyka Infernal War, ten raczej nie przyswoi sobie również jego nowej odsłony. Ale nadal jest to stara szkoła brutalnego black metalu. I chociaż gdy dłużej wsłuchiwałem się w grane na koncercie numery, odnosiłem czasami wrażenie, że słucham Pandemonium, a nie Infernal War, to nawet następne dni po koncercie, ta muza we mnie siedzi, a Infernal War wyrasta na jedną z moich ulubionych kapel.

Bardzo chciałem podzielić się swoimi wrażeniami ze znajomymi, ale nie było na to czasu, bo oto na scenie rozgrzewali się już bogowie wojny i totalnego zniszczenia, którzy zawsze zwiastują demoniczną nawałnicę. Tak, to MARDUK! Pamiętam dobrze występ Marduka na Brutalu w 2017 roku, pamiętam dobrze tamtą setlistę, zawierającą kawałki z pierwszych płyt przemiesze z utworami z nadchodzących płyt „Frontschwein”. Zastanawiałem się zatem, co zagrają, ile starych, a ile nowych utworów grupy usłyszymy U Bazyla. A tu niespodzianka dla fanów przybyłych na poznański koncert, a tu wręcz grzmot z nieba, bo leci na samym początku utwór „Baptism By Fire”. I jeszcze ciaśniej zrobiło się pod sceną, aż ciężko było złapać oddech. Przypływ adrenaliny był tak potężny, że cała sala mimo ścisku, wręcz zadrżała, a tłum zakołysał fundamentami budynku. Początek znakomity, a dalej jeszcze lepiej! Najpierw znany i lubiany „Blond Beast”, po czym poleciały „Of Hell’s Fire”, „The Levelling Dust”, by następnie całkowicie zrównać klub z ziemią totalnym trzęsieniem ziemi w postaci kapitalnego utworu „Werewolf ”z nowej płyty. Jak usłyszałem ten kawałek, utwierdziłem się w przekonaniu, że Marduk to idealna koncertowa demolka, co zresztą potwierdziło się tego wieczoru. Zespół rozrywał uszy riffami, a my zdzieraliśmy gardła wraz z wokalistą. Przy takiej adrenalinie, ciężko było odnotować wszystko, co leciało ze sceny, ale zwróciłem uwagę, że nie zapomnieli zagrać starych kawałków, które w wersji koncertowej zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Wspomnę tu tylko „Throne of Rats” z płyty „Plague Angel” oraz „Burn My Coffin” z „Those Of The Unlight”.

Jak podsumować taki koncert? Cóż, może napiszę krótko, że Marduk rozniósł energią mrokiem i spontanem, Infernal War ciężarem, a Arkona finezją. Zestawienie tych trzech zespołów na jednej scenie było strzałem w samo sedno… black metalu.

tekst i zdjęcia
Paweł "Pablo S." Sulikowski


Więcej zdjęć w Galerii Metal Mundus - LINK

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
**NECRO**
- Chwalcie potęgę pieniądza


**ALMANAC**
- Kingslayer


**EXTERMINATION TEMPLE**
- Lifeless Forms


** DEVANGELIC**
- Phlegethon


** Ivan MILADINOV**
- Soul Finder


** SUBTERFUGE
- Projections From The Past

** DOWN TO HEAVEN
- Level -1

** DEADLY CARNAGE
- Through The Void, Above The Suns

** EGOISTIC
- SuperEgo

** RAGNAROK
- Psychopathology

** BEYOND CARNAGE
- Profane Sounds Of The Flesh

** FANTASY OPUS
- The Last Dream

** DARVULIA
- Mysticisme Macabre

** EGOISTIC
- Critical Negative

** MATALOBOS
- Until Time Has Lost All Meaning

** I FORLORN
- My Kingdom Eclipsed

** DRIVE-BY
- 2

** COCYTE
- The Human Disease

** ZŁA WOLA
- The Best Of Vol.2

** INFINITUM OBSCURE
- Internal Dark Force

** DYING SPIRIT
- Bad Reputation


więcej recenzji
**** INTERNAL QUIET ****


***** THUNDERWAR *****


****** JITTERFLOW ******


******* WAR-SAW *******


*** DORMANT DISSIDENT **


*** MARTYRDOOM
*** GRIN
*** WATCH OUT STAMPEDE
*** CLOSTERKELLER
*** AMORPHIS
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** VADER
+ MARDUK
+ Arkona
+ Insidius
- Progresja/ Warszawa


*** Uwolnić Muzykę VII
- Środa Śląska


*** Headbangers Open Air 2018
- Brande-Hörnerkirchen/ Niemcy


*** IRON MAIDEN
+ Killswitch Engage
- Waldbühne/ Berlin


*** Rock&Rose Fest 2018
+ Exumer
+ Decapitated
+ Wolf Spider
+ Alastor
- Leash Eye
- Totem
- Kutno


*** MARDUK
+ Infernal War
+ Arkona
- U Bazyla/ Poznań


*** SEPULTURA
+ Obscura
+ Goatwhore
+ Fit For An Autopsy
- Proxima/ Warszawa

*** FURIA
+ Thaw
+ Sacrilegium
+ Licho
- Progresja/ Warszawa

*** NEUOBERSCHLESIEN
+ Transgresja
- Proxima/ Warszawa

*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

*** W.A.S.P.
+ GATE Crasher
- Sportovni Hala/ Hluk

*** ICED EARTH
+ Freedom Call
+ Metaprism
- Festsaal/ Berlin

*** MASTODON
+ Russian Circles
- Progresja/ Warszawa

*** SABATON
+ Accept
+ Twilight Force
- Torwar/ Warszawa

*** HELLOWEEN Pumpkin United
- Tipsport Arena/ Praga, Czechy

*** MAYHEM
+ Asphyx
+ Dragged Into Sunlight
+ Deus Mortem
+ Centurion
+ Thunderwar
- Progresja/ Warszawa


więcej relacji
*** Będziesz smażyć się w piekle


*** Hammer Of The Gods


*** Motorhead w studio


*** Hellbent For Cooking. The Heavy Metal Cookbook

*** Biografia Led Zeppelin. Kidy giganci chodzili po Ziemi


więcej recenzji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  29,909,200 unikalne wizyty  Top Top