AGENCJA METAL MUNDUS


METAL UP!

= 14.12.2018

- MERRY CHRISTLESS 2
Zagrają:

- BEHEMOTH
- BOLZER
- IMPERATOR
- BATUSHKA
- UNTERVOID

+ Warszawa / Progresja



= 15.12.2018

- A PERFECT CIRCLE
- CHELSEA WOLFE

+ Kraków / Tauron Arena



= 15.12.2018

- MERRY CHRISTLESS 2
Zagrają:

- BEHEMOTH
- BOLZER
- IMPERATOR
- BATUSHKA
- UNTERVOID

+ Gdańsk / B90



= 16.12.2018

- MERRY CHRISTLESS 2
Zagrają:

- BEHEMOTH
- BOLZER
- IMPERATOR
- BATUSHKA
- UNTERVOID

+ Wrocław / A2































Nawigacja
Artykuły » Relacje - 2018 » 2018.05.19 - GOMOR, Penerra
2018.05.19 - GOMOR, Penerra


19. maja 2018 r. w łódzkim klubie New York odbył się koncert dwóch poznańskich formacji Penerra i Gomor.

W planie miałem uczestnictwo w tym wydarzeniu, więc mój dzień wyglądał następująco: po ciężkim dniu pracy (naprawdę był kurewsko ciężki) razem z moją drugą połówką (w sumie była jeszcze jedna połówka, tylko ona znajdowała się w kieszeni) wybraliśmy się na ulicę Piotrkowską w poszukiwaniu metalowych wrażeń. Było jeszcze sporo czasu do koncertu, więc usiedliśmy w jednym z ogródków, by zakosztować bursztynowego płynu. Moja pani spotkała się tam z koleżanką, więc ja oddałem się przyjemności przyglądania się otoczeniu.

W pewnym momencie w pobliżu naszego wodopoju usytuowała się jakaś religijna grupa, śpiewająca swoje pieśni. Pomyślałem- popatrzę, posłucham, może się nawrócę. Niestety nic z tych rzeczy. Jakoś mnie to nie wciągnęło. A już widok trzech podchmielonych mężczyzn, po których było widać, że nie trzeźwieją od miesięcy, jak również nie zaznających kąpieli przez ten sam okres, próbujących wtopić się w ten religijny tłumek zupełnie mnie zniesmaczył. Jak się okazało, ludzie z oazy to jednak twardzi zawodnicy i bez większego zażenowania zaczęli się z tymi miłymi panami przytulać. I to było już za dużo jak na moje nerwy. Postanowiłem, że nie będziemy się już dłużej przyglądać tym romantycznym gestom, bo to jeszcze nie czas na pawia, więc czym prędzej udaliśmy się na koncert.

Przed wejściem do klubu spotkała nas miła niespodzianka. Oczom naszym ukazał się bowiem miły widok. W bramie stali liderzy obydwu formacji. Pomyśleliśmy, że to przygotowany dla nas orszak powitalny wyszedł nam na naprzeciw, ale okazało się, że nasze rozumowanie było błędne. Panowie stanęli w tym miejscu, by po prostu w tłumie przechadzających się ulicą ludzi wypatrywać swoich fanów. Niestety wielu ich nie dojrzeli.

Po przywitaniu z muzykami weszliśmy do środka, by poczuć atmosferę koncertu. Niestety szybko z niego wyszliśmy, bo atmosfery ni chuja czuć nie było! Przy stoliku siedział jeden fan! Przed wejściem tłum niestety nie gęstniał. Dzielni muzycy uznali jednak, że koncert się odbędzie i wszyscy zebrani w szeregu udali się na miejsce metalowej uczty.

Koncert uległ jednak jeszcze parominutowej obsuwie, ponieważ wszyscy wierzyli, że jednak tłum nadejdzie w ostatniej chwili. I uwierzcie mi, kurwa, wiara czyni cuda! Są! Schodzą się! Może nie tłum, może nawet nie tłumek, ale najważniejsze, że są! Razem z barmanami, sprzątaczką, babcią klozetową i ciul wie jeszcze z kim, zebrało się siedemnaście osób. A więc czas był najwyższy, by zacząć rock'n'rolową jazdę!

Jako pierwsi na scenę wyszli panowie z grupy PENERRA. Set, jaki zespół zaprezentował zebranym pod sceną fanom, naprawdę mógł się bardzo podobać. W składzie kapeli znajdują się muzycy zespołu Flapjack, jak i Gomor, więc jasne było, że będzie ogień. I rzeczywiście był. Zespół w swojej twórczości łączy wiele gatunków muzycznych. Można usłyszeć inspiracje takimi kapelami, jak: Black Sabbath, Deep Purple, Metallica, Rammstein, Fear Factory, Sepultura, czy Frontside. Ta wybuchowa mieszanka doskonale sprawdziła się jako otwieracz wielkiego zespołu. Dotychczas nie znałem ich twórczości, ale od dnia koncertu na pewno będę z uwagą śledził poczynania tego bandu i czekał na długogrający studyjny materiał, który niedługo ma się ukazać. Jestem trzy razy na tak i występ Penerry uważam za bardzo udany.

Po chwili przerwy na scenie pojawiła się gwiazda wieczoru, czyli zespół GOMOR. Grupa w tym roku obchodzi trzydziestolecie działalności, więc wiadomo było, że przed fanami stanęli nie byle leszcze. Kapelą dowodzi charyzmatyczny wokalista Compass, czyli Piotr Piechocki. Zespół, od momentu zaistnienia w mediach jakieś trzy dekady temu, od razu okrzyknięty została polskim Motörhead. I nie tylko przez podobieństwo Compassa do Lemmy'ego, ale głownie przez styl uprawiany przez poznaniaków. Zespół dotychczas nagrał jeden krążek "Apocalyptic Rise", który ukazał się w 2012 roku. I jak łatwo się domyśleć, kawałki z tej płyty dominowały podczas ich występu. Panowie, jak na profesjonalistów przystało, nie zważając na ilość zebranych fanów, zagrali tak, jakby stanęli przed kilkutysięczną publicznością. Dali z siebie naprawdę wszystko. Rock'n'rollowa jazda bez trzymanki na najwyższym poziomie. Zebrani pod sceną ludzie odpowiednio zadbali o to, by zespół nie poczuł się dotknięty tak niską frekwencją i doskonale się bawili. Piotrek oczywiście to zauważył i stwierdził, że lepiej grać dla garstki takich przyjaciół niż dla setek przypadkowych ludzi.

Zespół i publika rozumieli się doskonale. Gomor w swój autorski set wplótł dwa kawałki Motörhead, na co zebrani zareagowali wręcz ekstazą. A jako niespodziankę, grupa zaprezentowała zebranym dwa nowe numery, które - moim zdaniem - powalają!
Ich prawie godzinny set był doskonały. Niestety ramy czasowe nie pozwoliły Gomorowi zabisować, ale i tak fani opuszczali klub w doskonałych nastrojach.

Po występie udałem się za zespołem w celu przeprowadzenia rozmowy z Piotrem Piechockim. Jej efekty przeczytacie wkrótce na naszym portalu.

Krótkie podsumowanie: świetny koncert dwóch bardzo dobrych zespołów. Wielki minus dla fanów z Łodzi za frekwencyjną kompromitację. Mam nadzieję, że zespół jednak się nie zraził i podczas promocji swojego nowego krążka zawita tu ponownie i da szansę zrehabilitowania się fanom.

LET THE MOTÖRHEAD LIVE, LIVE THE GOMOR!

Lolek

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
**SILENT STREAM OF GODLESS ELEGY**
- Smutnice


**RIGOR SARDONICOUS**
- Ridenti Mortuus


**AUTHORITY**
- Acantha


**SNAKEYES**
- Metal Monster


**DEFIANT**
- Insurrection Icon


**MASTER
- Vindictive Miscreant

**DE PROFUNDIS
- The Blinding Light Of Faith

**COMATOSE VIGIL A.K.
- Evangelium Nihil

**DEPRAVITY
- Evil Upheaval

**BLAZON STONE
- Down in the Dark

**NECRO
- No Mercy For Motherfuckers

**ORDER OV RIVEN CATHEDRALS
- Gobekli Tapes

**PRO-CREATION
- Noli me tangere

**SHADOWKEEP
- ShadowKeep

**RAPHEUMETS WELL
- Enders Door

**C4
- Next Issue Of The Rotten World

**DEMONIC OBEDIENCE
- Fatalistic Uprisal Of Abhorrent Creation

**NECRO
- Toothless Zombie

**CRAWL
- Rituals

**DENOUNCEMENT PYRE
- Black Sun Unbound

**AUTARCIE
- Sequania


więcej recenzji
**** INTERNAL QUIET ****


***** THUNDERWAR *****


****** JITTERFLOW ******


******* WAR-SAW *******


*** DORMANT DISSIDENT **


*** MARTYRDOOM
*** GRIN
*** WATCH OUT STAMPEDE
*** CLOSTERKELLER
*** AMORPHIS
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
***Michael Schenker Fest
- Turbinenhalle/ Oberhausen


***Summer Dying Loud 2018
- Aleksandrów Łódzki


***GOMOR
+ Penerra
- New York/ Łódź


***DIAMOND HEAD
+ Blinding Sparks
+ Internal Quiet
- Hydrozagadka/ Warszawa


***POWERWOLF
+ Amaranthe
+ Kissin' Dynamite
- Progresja/ Warszawa


*** PRIMAL FEAR
+ RIOT V
+ Existance
- Nova Chmelnice/ Praga

*** VADER
+ MARDUK
+ Arkona
+ Insidius
- Progresja/ Warszawa

*** Uwolnić Muzykę VII
- Środa Śląska

*** Headbangers Open Air 2018
- Brande-Hörnerkirchen/ Niemcy

*** IRON MAIDEN
+ Killswitch Engage
- Waldbühne/ Berlin

*** Rock&Rose Fest 2018
+ Exumer
+ Decapitated
+ Wolf Spider
+ Alastor
- Leash Eye
- Totem
- Kutno

*** MARDUK
+ Infernal War
+ Arkona
- U Bazyla/ Poznań

*** SEPULTURA
+ Obscura
+ Goatwhore
+ Fit For An Autopsy
- Proxima/ Warszawa

*** FURIA
+ Thaw
+ Sacrilegium
+ Licho
- Progresja/ Warszawa

*** NEUOBERSCHLESIEN
+ Transgresja
- Proxima/ Warszawa

*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

*** W.A.S.P.
+ GATE Crasher
- Sportovni Hala/ Hluk

*** ICED EARTH
+ Freedom Call
+ Metaprism
- Festsaal/ Berlin

więcej relacji
*** Będziesz smażyć się w piekle


*** Hammer Of The Gods


*** Motorhead w studio


*** Hellbent For Cooking. The Heavy Metal Cookbook

*** Biografia Led Zeppelin. Kidy giganci chodzili po Ziemi


więcej recenzji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  31,212,675 unikalne wizyty  Top Top