AGENCJA METAL MUNDUS


METAL UP!

= 14.12.2018

- MERRY CHRISTLESS 2
Zagrają:

- BEHEMOTH
- BOLZER
- IMPERATOR
- BATUSHKA
- UNTERVOID

+ Warszawa / Progresja



= 15.12.2018

- A PERFECT CIRCLE
- CHELSEA WOLFE

+ Kraków / Tauron Arena



= 15.12.2018

- MERRY CHRISTLESS 2
Zagrają:

- BEHEMOTH
- BOLZER
- IMPERATOR
- BATUSHKA
- UNTERVOID

+ Gdańsk / B90



= 16.12.2018

- MERRY CHRISTLESS 2
Zagrają:

- BEHEMOTH
- BOLZER
- IMPERATOR
- BATUSHKA
- UNTERVOID

+ Wrocław / A2































Nawigacja
Artykuły » Relacje - 2018 » 2018.09.07-08 - Summer Dying Loud 2018
2018.09.07-08 - Summer Dying Loud 2018


Dzięki uprzejmości mojego kolegi z pracy - Piotrka (serdeczne pozdrowienia i podziękowania), który zamienił się ze mną zmianami, udało mi się dotrzeć na festiwal 7. września około godziny 15-ej. Punktualnie o tej porze na scenie pojawił się Remo Mielczarek, serdecznie wszystkich przywitał i zaprosił na dwa dni z muzyką ekstremalną. Remo jako konferansjer sprawuje się rewelacyjnie i - jak to powiedział mój przyjaciel Marcin (zapraszam na jego stronę KornFanHead.pl) - facet sprzedałby Arabowi na pustyni worek piasku.

Lista zespołów, które zaprezentowały się podczas dwóch festiwalowych dni była taka sama, jak rok temu, czyli osiemnaście. Kto śledzi naszą stronę ten doskonale wie, jakie bandy zaprezentowały się zebranym, ale przypomnę tylko, że główną gwiazdą był Behemoth.

Tym razem moja relacja będzie bardziej ogólna niż ta z poprzedniej edycji, gdzie starałem się szczegółowo opisać każdego wykonawcę. W tym roku występy zespołów, którymi nie byłem zainteresowany - krótko mówiąc - sobie odpuściłem. Było ich sporo, a więc w tym czasie mogłem udać się do znajomych, w celu nawiązywania jeszcze "głębszych" przyjacielskich relacji.

W pierwszym dniu interesowały mnie tylko występy dwóch zespołów Incantation i Entombed A.D. Zebranym ludziom zaprezentowało się jeszcze sześć kapel i jak słychać było po ich reakcji, wszystkie się podobały. Klimaty doom, czy stoner metalowe też mają w naszym kraju sporą liczbę zwolenników i dobrze. Przegląd metalowych stylów sprawił właśnie to, że nie trzeba stać cały czas pod sceną i czekać na kolejny zespół, tylko można było oddalić się gdzieś w zaciszne miejsce (jeśli w ogóle takie tam było) i odpocząć. Krótko mówiąc, nie podoba się to spierdalam…

Naładowany sporą dawką energii (zwłaszcza tej wysokoprocentowej) doczekałem się występów gwiazd pierwszego dnia festiwalu. Po raz pierwszy Aleksandrów odwiedził zespół zza wielkiej wody, czyli grupa INCANTATION. Jestem wielkim zwolennikiem death metalowych dźwięków, ale nigdy nie mogłem się wgryźć w muzę wykonywaną przez jankesów. No i również na żywo panowie nie zwalili mnie z nóg. Niezły gig, ale bez fajerwerków. Dokładnie spodziewałem się tego, co zobaczyłem. Przyszli, wyszli, poryczeli, czasami zmiażdżyli walcowatymi gitarami i poszli.

Druga gwiazda to szwedzki ENTOMBED A.D. I tu działo się o wiele lepiej. Panowie pokazali, że skandynawski death metal na żywo to potęga. Z informacji, które usłyszałem na drugi dzień, to wielkie szczęście dla zebranych, że chłopaki w ogóle zagrali. Sączony przez nich w szampanówkach przed występem czterdziestoprocentowy trunek podobno nieźle zawrócił im w głowach. Na szczęście dali radę i mimo "lekkich" zawrotów pod czachą, nieźle skopali fanom tyłki.

Drugi dzień (oczywiście punktualnie o godzinie 13-ej) rozpoczął zespół The Lowest (dla mnie pozycja mało interesująca). Warto jednak wspomnieć o tym, co stało się podczas ich występu. Najprawdopodobniej po raz pierwszy w historii festiwalu rozpadał się deszcz! Wiadomo, kto jest gwiazdą wieczoru, suma się skończyła, a więc wielebny i jego poddani nieźle się modlili, by coś zawisło nad Aleksandrowem. Niestety nie trafili z godziną, bo podczas występu Behemotha lał się tylko piekielny ogień.

Jako trzeci na scenę wyszli panowie z death metalowego SYMBOLICAL. Po ich występie spodziewałem się bardzo dużo. I wiele się nie rozczarowałem. Była moc, była energia, był ciężar, jak i kurwowanie w niebiosa. Występ niestety trochę zepsuła słynna gitara Cymera (słynna, bo było o niej głośno w internecie, gdy ktoś się nie bał i ją zajebał). Niestety złośliwość rzeczy martwych, albo modły wiernych sprzed paru godzin sprawiły, że ów instrument zaczął podczas występu szwankować. Gdy okazało się, że wymiana kabli nie pomogła Cymer dostał nowe wiosło i napierdalał na nim jak oszalały. Stary sześciostrunowiec wrócił w jego ręce po reperacji bodajże po dwóch numerach i do końca koncertu sprawował się już wyśmienicie. Death metal wykonywany prze Symbolical jest bardzo dobrym materiałem koncertowym i to było dzisiaj widać. Wielkie brawa i czekamy na drugą, nową płytę.

Kolejny zespół, na który ostrzyłem sobie szpony to EREB ALTOR. Szwedzi kontynuują drogę, którą wiele lat temu obrał Quorthon i jego Bathory. Jak wiemy, Quorthona nie ma już z nami od czternastu lat, ale duch jego muzyki pozostał. Ereb Altor zaprezentował fantastyczny epicko-black metalowy gig i pokazał, że są godnymi następcami Bathory. Godny zauważenia jest też fakt, że gitarzysta Daniel Bryntse grał na wiośle Cymera i to tym, które podczas koncertu Symbolical nie chciało współpracować.

Emocje po występie Ereb Altor jeszcze dobrze nie ostygły a tu już na scenie pojawił się FRONTSIDE. Panowie zaczęli promocję nowego krążka "Zmartwychwstanie", co było na oprawie scenicznej bardzo widoczne. Poleciały oczywiście numery z tego albumu, jak i stare kawałki: "Zniszczyć wszytko", "Bóg stworzył szatana", "Zapalnik" i jeszcze parę innych. I - jak mówi tytuł jednego z ich kawałków - chłopaki zniszczyli wszystko. Świetne show. Bardzo widowiskowe. W dniu występu gitarzysta Frontside - Mariusz "Demon" Dzwonek obchodził 43. urodziny. W prezencie od publiczności usłyszał gromkie sto lat.

Pomimo występów jeszcze dwóch zespołów, mnie pozostało już tylko oczekiwanie na gwiazdę festiwalu. I w końcu nastąpiła godzina 00.00. I co? I kurwa na ponad sześćdziesiąt minut otworzyło się piekło!! Myślę, że Aleksandrów zadrżał w podstawach. Na scenie po krótkim intro pojawili się oni - BEHEMOTH!

Pomorzanie przywitali się z fanami kawałkiem " Ov Fire and the Void", potem poleciał "Demigod" i dziesięć innych, w tym dwa premierowe. Słupy ognia i dymu waliły co chwila w niebo, a muzycy nie żałowali sił i energii, by pokazać, kto rządzi w tym roku na festiwalu. Fantastyczne widowisko. Warte każdych pieniędzy. Jak wiemy, Behemoth rzadko grywa w naszym kraju. W dodatku są to występy w pomieszczeniach zamkniętych, dlatego gig zagrany pod gołym niebem, gdzie horda mogła w pełni zaprezentować całą swoją pirotechniczną moc jest niezapomnianym widowiskiem. Czapki z głów przed Tomaszem Barszczem za sprowadzenie takiej piekielnej gwiazdy na dziesięciolecie festiwalu.

Behemoth skończył grać o 1.10. Zaprezentowali zebranym nieprawdopodobny, wręcz kosmiczny (raczej piekielny) poziom i show, które przejdzie na pewno do historii festiwalu jako jedno z najważniejszych i najgłośniejszych wydarzeń w całej jego egzystencji. Czy jakiś zespół będzie w stanie w następnych latach przebić ten występ? Myślę, że nie, ale w końcu to był jubileusz i do czegoś zobowiązywał, a jeśli w następnych edycjach pojawią się zespoły ciut gorsze, na pewno nie pogniewamy się na pana Tomka, bo znając jego ambicje i tak będzie się ostro działo.

I tak oto dziesiąta edycja festiwalu Summer Dying Loud przeszła do historii. Z niecierpliwością czekam na przyszłoroczną odsłonę. Kto tu jeszcze nie był, niech w przyszłym roku zawita we wrześniu w progi gościnnego Aleksandrowa Łódzkiego, bo ten festiwal to nie tylko muzyka, ale też wielki piknik towarzyski.

Lolek

Behemoth – setlista:
01. Ov Fire and the Void
02. Demigod
03. Ora Pro Nobis Lucifer
04. Conquer All
05. God = Dog
06. Messe Noire
07. Alas, Lord Is Upon Me
08. Wolves ov Siberia
09. Blow Your Trumpets Gabriel
10. Decade of Therion
11. At the Left Hand ov God
12. Chant for Eschaton 2000
13. O Father O Satan O Sun!

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
**SILENT STREAM OF GODLESS ELEGY**
- Smutnice


**RIGOR SARDONICOUS**
- Ridenti Mortuus


**AUTHORITY**
- Acantha


**SNAKEYES**
- Metal Monster


**DEFIANT**
- Insurrection Icon


**MASTER
- Vindictive Miscreant

**DE PROFUNDIS
- The Blinding Light Of Faith

**COMATOSE VIGIL A.K.
- Evangelium Nihil

**DEPRAVITY
- Evil Upheaval

**BLAZON STONE
- Down in the Dark

**NECRO
- No Mercy For Motherfuckers

**ORDER OV RIVEN CATHEDRALS
- Gobekli Tapes

**PRO-CREATION
- Noli me tangere

**SHADOWKEEP
- ShadowKeep

**RAPHEUMETS WELL
- Enders Door

**C4
- Next Issue Of The Rotten World

**DEMONIC OBEDIENCE
- Fatalistic Uprisal Of Abhorrent Creation

**NECRO
- Toothless Zombie

**CRAWL
- Rituals

**DENOUNCEMENT PYRE
- Black Sun Unbound

**AUTARCIE
- Sequania


więcej recenzji
**** INTERNAL QUIET ****


***** THUNDERWAR *****


****** JITTERFLOW ******


******* WAR-SAW *******


*** DORMANT DISSIDENT **


*** MARTYRDOOM
*** GRIN
*** WATCH OUT STAMPEDE
*** CLOSTERKELLER
*** AMORPHIS
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
***Michael Schenker Fest
- Turbinenhalle/ Oberhausen


***Summer Dying Loud 2018
- Aleksandrów Łódzki


***GOMOR
+ Penerra
- New York/ Łódź


***DIAMOND HEAD
+ Blinding Sparks
+ Internal Quiet
- Hydrozagadka/ Warszawa


***POWERWOLF
+ Amaranthe
+ Kissin' Dynamite
- Progresja/ Warszawa


*** PRIMAL FEAR
+ RIOT V
+ Existance
- Nova Chmelnice/ Praga

*** VADER
+ MARDUK
+ Arkona
+ Insidius
- Progresja/ Warszawa

*** Uwolnić Muzykę VII
- Środa Śląska

*** Headbangers Open Air 2018
- Brande-Hörnerkirchen/ Niemcy

*** IRON MAIDEN
+ Killswitch Engage
- Waldbühne/ Berlin

*** Rock&Rose Fest 2018
+ Exumer
+ Decapitated
+ Wolf Spider
+ Alastor
- Leash Eye
- Totem
- Kutno

*** MARDUK
+ Infernal War
+ Arkona
- U Bazyla/ Poznań

*** SEPULTURA
+ Obscura
+ Goatwhore
+ Fit For An Autopsy
- Proxima/ Warszawa

*** FURIA
+ Thaw
+ Sacrilegium
+ Licho
- Progresja/ Warszawa

*** NEUOBERSCHLESIEN
+ Transgresja
- Proxima/ Warszawa

*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

*** W.A.S.P.
+ GATE Crasher
- Sportovni Hala/ Hluk

*** ICED EARTH
+ Freedom Call
+ Metaprism
- Festsaal/ Berlin

więcej relacji
*** Będziesz smażyć się w piekle


*** Hammer Of The Gods


*** Motorhead w studio


*** Hellbent For Cooking. The Heavy Metal Cookbook

*** Biografia Led Zeppelin. Kidy giganci chodzili po Ziemi


więcej recenzji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  31,213,962 unikalne wizyty  Top Top