AGENCJA METAL MUNDUS


METAL UP!

= 20.01.2019

- AMORPHIS
- SOILWORK
- JINJER
- NAILED TO OBSCURITY

+ Kraków / Kwadrat



= 20.01.2019

- NON IRON

+ Sandomierz / Lapidarium



= 25.01.2019

- INTERNAL QUIET
- DORMANT DISSIDENT

+ Kraków / Boss Garage Pub



= 25.01.2019

- NON IRON

+ Łomża / MDK DŚT



= 26.01.2019

- INTERNAL QUIET
- MONSTRUM
- EUFORY

+ Krosno / Rock Klub Iron



= 26.01.2019

- NON IRON

+ Kościerzyna / Exodus



= 26.01.2019

- Klasz Of The Sejtans

- LEASH EYE
- ALASTOR
- BLACK TUNDRA
- BALLBREAKER

+ Warszawa / Proxima



= 27.01.2019

- NON IRON

+ Gdańsk / Wydział Remontowy





































Nawigacja
Artykuły » Relacje - 2018 » 2018.12.14 - BEHEMOTH, Batushka, Imperator, Bölzer, Untervoid
2018.12.14 - BEHEMOTH, Batushka, Imperator, Bölzer, Untervoid


Coroczne grudniowe spotkania z ciężkimi brzmieniami stają się powoli nową świecką tradycją (jak powiedział Nergal ze sceny). Impreza Merry Chistless już po raz drugi zawitała do stolicy. W zeszłym roku w stolicy odbyły się 2 koncerty. W tym roku natomiast – postanowiono zorganizować 3 koncerty, ale każdy z nich w innym mieście. I tak, w jeden grudniowy weekend fani najcięższych odmian metalu w Warszawie, Gdańsku i Wrocławiu mogli rozkoszować się metalowym graniem na najwyższym poziomie.

W tym roku BEHEMOTH zaprosił do współpracy 4 zespoły: tajemniczą BATUSHKĘ, legendarnego IMPERATORA oraz Szwajcarów z BÖLZER i UNTERVOID Konrada Ramotowskiego.

Miałem przyjemność uczestniczyć z zeszłorocznym wydarzeniu, które zrobiło na mnie wielkie wrażenie. Dlatego też nie mogłem odpuścić tegorocznej edycji imprezy. Na wstępie trzeba zaznaczyć, że koncert w Warszawie wyprzedał się w ekspresowym tempie. Wiedziałem więc, że trzeba się będzie zmierzyć z dzikim tłumem ludzi w klubie. Na szczęcie od pewnego czasu Progresja i organizatorzy zmienili trochę taktykę – klub otwierany jest odpowiednio wcześniej, a kontrola odbywa się bardzo sprawnie. Dzięki temu każdy uczestnik imprezy może bez problemu wejść do klubu i zdążyć na występ swoich ulubieńców. Pamiętam jeszcze nie tak dawno jak trzeba było stać pod klubem nawet godzinę zanim udało się dostać do środka. Niejednokrotnie przegapiłem występu supportów z powodu problemów na wejściu.

Tegoroczną imprezę Merry Christless otworzył krakowski UNTERVOID, który na początku bieżącego roku wydał swoją debiutancką EPkę. Założyciel kapeli Konrad Ramotowski (Destroyer) po opuszczeniu HATE poskładał bardzo ciekawy zespół, który potrafi ostro dać w kość. Grupa zaprezentowała ciekawą mieszankę black i death metalu, która świetnie wprowadziła publikę w metalowy nastrój. Mnie do gustu przypadły szczególnie te fragmenty z szybkimi i ciężkimi thrashowymi riffami, które zmuszały ludzi do mimowolnego wybijania rytmu nogą. Było dużo fragmentów zaśpiewanych growlem, ale i takich, w których wokal stawał się czysty. Fajny, zróżnicowany set. Czekam na kolejne płyty grupy, bo na obecną chwilę zespół posiada tylko 4 swoje kawałki, które znalazły się na wcześniej wspomnianej EP-ce.

Jako drudzy na scenie pojawili się Helweci z BÖLZER. Zespół składa się tylko z dwóch muzyków: perkusisty i wokalisty, który jednocześnie jest gitarzystą. W ostatnich latach zespół często pojawiał się na polskich scenach. Grał już także wspólnie z Behemothem na przykład podczas trasy „Rzeczpospolita Niewierna” w 2016 roku. Zespół gra bez basu, ale Panowie HzR i KzR dzięki umiejętnej współpracy wykluczają konieczność istnienia takiego instrumentu podczas koncertu. Jak zwykle Szwajcarzy zapodali publice ekstremalne metalowe uderzenie, które zmaltretowało nasze bębenki. Nie ma u nich miejsca na kompromisy. Szybko, ostro i dosadnie. Bezlitosny metalowy wojownik, który nie bierze jeńców.

Po Szwajcarach na scenę wkroczyli łodzianie z legendarnej formacji IMPERATOR. Powrót tej grupy na scenę był jednym z najważniejszych wydarzeń wieczoru. Po wielu latach przerwy Panowie (już nie chłopaki) znowu stanęli przed publicznością i zaczęli odgrywać swoje klasyki. Na sali nagle zrobiło się tłoczno. Słyszałem przed koncertem, że wielu ludzi pojawiło się tego wieczoru w Progresji tylko ze względu na IMPERATORA. Chcieli przekonać się jak zabrzmią teraz na żywo kawałki, które powstały wiele, wiele lat temu. Sam wokalista zapowiadając kolejne utwory stwierdził, że gdy Imperator zawiesił działalność w latach 90-tych to pewnie 2/3 ludzi znajdujących się tego wieczoru na sali nie było jeszcze na świecie. Zespół przygotował się starannie do występu: nastroił instrumenty, podłączył nagłośnienie i usłyszeliśmy... „No to jedziemy kurwa…” i tak oto zmartwychwstał IMPERATOR... Klasyczny death metal sączył się ze sceny. Słychać było, że zespół jest w dobrej formie, gdyż bawili się świetnie i byli bardzo szczęśliwi z faktu, że udało im się wszystko pozbierać do kupy i znowu stanąć wspólnie przed publicznością. W kolejnych utworach zespołu, słychać było że są to kawałki, które nie straciły nic na swojej mocy i intensywności. Bardzo udany powrót. Ciekawe czy zespół ma w planach nagranie jakiegoś nowego materiału...

Po występie IMPERATORA rozpoczęły się przygotowania do mszy, która miała zostać odprawiona na naszych oczach. Techniczni oprócz podłączenia i nastrojenia instrumentów wnieśli również na scenę całą masę rekwizytów i dekoracji tworząc w ten sposób ołtarz i wnętrze prawosławnej świątyni. Zapłonęły świece, pojawiła się święta ikona, a z tyłu rozwieszono materiał, na którym namalowano witraże. Po chwili na scenie wkroczyli kapłani/mnisi w szatach liturgicznych szczelnie zakrywających ich twarze. Na sali od razu pojawił się charakterystyczny zapach kadzidła, z którym główny kapłan spacerował po scenie. Zaczęło się od nastrojowego wstępu organów połączonych z chórami cerkiewnymi. Później wkroczyła już przesterowana gitara i bębny. Główny kapłan stał przed ołtarzem i wyśpiewywał growlem kolejne wersety ze świętych ksiąg, a wtórowali mu chóralnie czterej inni duchowni stojący po jego prawicy. Cały występ miał charakter świetnie wyreżyserowanego przedstawienia, które obrazowało nabożeństwo cerkiewne. Przyznam się, że już kilka razy wybierałem się na występ BATUSHKI, ale zawsze coś w ostatniej chwili stawało mi na przeszkodzie i dopiero teraz podczas Merry Christless miałem okazję zobaczyć ich na żywo. Świetny show, tym bardziej że jeden z ostatnich bo występy podczas MC będą ostatnimi w tym charakterze. Od nowego roku zespół zapowiada rewolucję, ale nikt nie wie do końca jak będzie wyglądać przyszłość BATUSHKI.

I w końcu przyszła pora na gwiazdy wieczoru: Nergala, Oriona, Inferno i Setha. Występ gdańszczan został poprzedzony długimi przygotowaniami. Przez około pół godziny techniczni przygotowywali scenę na potrzeby zespołu. Podłączono wyrzutnie dymu, płomieni i inne efekty, których nie zabrakło podczas występu gwiazdy wieczoru. Przed samą sceną rozwieszono czarny materiał, na którym projektor przez pierwsze minuty wyświetlał różne obrazy. Po chwili materiał opadł jednak na ziemię, a naszym oczom ukazała się wcześniej wpomniana „czwórka”. Rozpoczęło się od najnowszej płyty „I Loved You At Your Darkest”. Jako pierwszy wybrzmiał utwór „Wolves of Siberia”. Póżniej były między innymi przebojowy „Bartzabel” czy „God = Dog”. Nowe utwory przeplatane były sprawdzonymi hiciorami z „The Satanist” jak „ Ora Pro Nobis Lucifer” czy „Blow Your Trumpets Gabriel”. Nie zabrakło też innych sprawdzonych na koncertach kawałków jak „Conquer All” czy „Ov Fire And The Void”. Ciekawą niespodzianką dla zebranych na sali był cover utworu „A Forest” autorstwa The Cure wykonany wspólnie z Niklasem Kvarforthem z grupy Shining.

Nergal pomiędzy poszczególnymi utworami jak to ma w zwyczaju poruszał różne światopoglądowe tematy i snuł rozważania na tematy egzystencjonalne i religijne. Zastanawiał się między innymi czy człowiek jest błędem Boga, czy to też Bóg jest wymysłem i błędem człowieka. Zauważył także, że ostatni prawdziwy chrześcijanin zmarł 2 tysiące lat temu, a obecni wyznawcy tej wiary nie są autentyczni.

Muszę przyznać, że od strony wizualnej, był to jeden z najbardziej spektakularnych koncertów jakie widziałem w moim życiu. Buchające w takt muzyki i krzyżujące się płomienie, które znajdowały się na przodzie sceny jak i za muzykami. Wyrzutnie dymu, które również tworzyły przed sceną rozmaite wzory. Do tego wszystkiego ekran z tyłu sceny wyświetlający różne obrazy.

Klub opuszczałem z uśmiechem na twarzy i poczuciem dobrze spożytkowanego czasu w ten piątkowy wieczór. Nie pozostaje mi teraz nic innego jak czekać rok na trzecią edycję Merry Christless. Podtrzymujmy tę nową świecką tradycję, bo jest to wyjątkowa seria koncertów, która za każdym razem kończy się wielkim sukcesem zarówno dla zespołów i organizatorów jak i dla fanów. Jak dotąd wszystkie koncerty pod szyldem Merry Christless w 2017 i 2018 roku wyprzedały się całkowicie. Wszystko więc przemawia za tym, że ogłoszenie kolejnej edycji to tylko kwestia czasu…

Piter


SETLISTY:

BEHEMOTH:
Solve
01. Wolves ov Siberia
02. Daimonos
03. Ora Pro Nobis Lucifer
04. Bartzabel
05. Ov Fire and the Void
06. God = Dog
07. Conquer All
08. Ecclesia Diabolica Catholica
09. Decade of Therion
10. A Forest (The Cure cover) (w/ Niklas Kvarforth, Shining.)
11. Blow Your Trumpets Gabriel
12. Slaves Shall Serve
13. Chant for Eschaton 2000
14. Lucifer
15. We Are the Next 1000 Years
Coagvla

BATUSHKA:
01. Yekteniya I: Ochishcheniye
02. Yekteniya II: Blagosloveniye
03. Yekteniya III: Premudrost'
04. Yekteniya IV: Milost'
05. Yekteniya V: Svyatyy Vkhod
06. Yekteniya VI: Upovane
07. Yekteniya VII: Istina
08. Yekteniya VIII: Spaseniye

IMPERATOR:
01. Eternal Might
02. Abhorrence
03. Necronomicon
04. Defunct Dimension
05. Endless Sacrifice
06. Ancient Race
07. External Extinction
08. Holy War

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
**SUPREMATE**
- Uniting Flaw


**EROTIC PSYCHO**
- The Lost Boyz


**DEADSPEAK**
- Ritual In Progress


**REPRISAL**
- None Survive the Sun


**FATHER MERRIN / CLEGANE**
- split


**THRONEUM
- Deathcult Conspiracy

**BAD AS
- Midnight Curse

**THE HYPOTHESIS
- Illusion Now

**DECAYED
- Of Fire And Evil

**KALIDIA
- The Frozen Throne

**NONAMEN
- Interior's Weather

**MYOPIC
- Myopic

**U.D.O.
- Steelfactory

**PROPHETS OF THE APOCALYPSE
- War Metal

**BEAST IN BLACK
- Berserker

**ILDRA
- Edelland

**DIRTRED
- Transmissions From Below

**TOTEM
- Day Before The End

**SILENT STREAM OF GODLESS ELEGY
- Smutnice

**RIGOR SARDONICOUS
- Ridenti Mortuus

**AUTHORITY
- Acantha


więcej recenzji
**** INTERNAL QUIET ****


***** THUNDERWAR *****


****** JITTERFLOW ******


******* WAR-SAW *******


*** DORMANT DISSIDENT **


*** MARTYRDOOM
*** GRIN
*** WATCH OUT STAMPEDE
*** CLOSTERKELLER
*** AMORPHIS
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
***MERRY CHRISTLESS
+ BEHEMOTH
+ Batushka
+ Imperator
+ Bölzer
+ Untervoid
- Progresja/ Warszawa


***AURA NOIR
+ Obliteration
+ Vorbid
- U Bazyla/ Poznań


***Michael Schenker Fest
- Turbinenhalle/ Oberhausen


***Summer Dying Loud 2018
- Aleksandrów Łódzki


***GOMOR
+ Penerra
- New York/ Łódź


***DIAMOND HEAD
+ Blinding Sparks
+ Internal Quiet
- Hydrozagadka/ Warszawa

***POWERWOLF
+ Amaranthe
+ Kissin' Dynamite
- Progresja/ Warszawa

*** PRIMAL FEAR
+ RIOT V
+ Existance
- Nova Chmelnice/ Praga

*** VADER
+ MARDUK
+ Arkona
+ Insidius
- Progresja/ Warszawa

*** Uwolnić Muzykę VII
- Środa Śląska

*** Headbangers Open Air 2018
- Brande-Hörnerkirchen/ Niemcy

*** IRON MAIDEN
+ Killswitch Engage
- Waldbühne/ Berlin

*** Rock&Rose Fest 2018
+ Exumer
+ Decapitated
+ Wolf Spider
+ Alastor
- Leash Eye
- Totem
- Kutno

*** MARDUK
+ Infernal War
+ Arkona
- U Bazyla/ Poznań

*** SEPULTURA
+ Obscura
+ Goatwhore
+ Fit For An Autopsy
- Proxima/ Warszawa

*** FURIA
+ Thaw
+ Sacrilegium
+ Licho
- Progresja/ Warszawa

*** NEUOBERSCHLESIEN
+ Transgresja
- Proxima/ Warszawa

*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

*** W.A.S.P.
+ GATE Crasher
- Sportovni Hala/ Hluk

więcej relacji
*** Lord Of The Logos


*** Będziesz smażyć się w piekle


*** Hammer Of The Gods


*** Motorhead w studio


*** Hellbent For Cooking. The Heavy Metal Cookbook

*** Biografia Led Zeppelin. Kidy giganci chodzili po Ziemi


więcej recenzji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  31,674,591 unikalne wizyty  Top Top