AGENCJA METAL MUNDUS











Nawigacja
Artykuły » Recenzje - V » VERDICT - The Meaning Of Isolation (2013, self-released)
VERDICT - The Meaning Of Isolation (2013, self-released)
01. Leader of the Soulless (05:13)
02. Manifest of Hate (03:42)
03. Killing Fantasies (04:34)
04. Layer of Lies (04:13)
05. Lack of Insight (04:06)
06. First to Fight (03:56)
07. Through the Eyes of a Dead Man (04:51)
08. Nemesis of God (03:07)
09. The Meaning of Isolation (06:36)






SKŁAD:

Daniel Baptista "Ratte" (wokal)
Marius Pack (gitara)
David Hadarik (gitara)
David Helmstetter (bas)
Florian Bauer (perkusja)



Czasami odnoszę wrażenie, że niemieckie zespoły mają dokładnie ten sam problem, co polskie. Muzyków mają świetnych, ale z wokalistami jest problem. To oczywiście jedna hipoteza. Aczkolwiek może być i druga. Od paru lat panuje moda na wrzeszczących wokalistów, którzy – bez względu na to, jaki rodzaj muzyki metalowej gra zespół i tak zrobią z niego kapelę core’ową. Tak jest u nas, tak jest w przeważającej i przerażającej ilości w Niemczech. I bardzo bym skłamał, gdybym powiedział, że taka tendencja mi się podoba. Bo nie podoba mi się wcale. Metalowe kapele powinny mieć metalowych wokalistów.

Problem z wokalem dotyczy również zespołu Verdict. Nie jest to kapela nowa, bo istnieje od 1991 roku i ma na swoim koncie już trzy albumy. Najnowszy, czwarty zatytułowany „The Meaning Of Isolation” ukazał się w grudniu 2013 r. Oficjalnie pisze się na portalach, że grupa gra death/ thrash metal, ale wszyscy wiemy, co się pisze na portalach i jak się to ma do rzeczywistości. Death metalu tu raczej się nie uświadczy, za to thrashowego grania, owszem, jest całkiem sporo.

Przy czym, nie jest to muzyka za oryginalna, nie ma w sobie nic nowego, ot średniej jakości thrashujące granie. Muzycy nawet za wiele nie próbują kombinować, jak by wiedzieli, że bez względu na ilość zmian tempa, czy solówek (tych też wcale za wiele nie ma), po dodaniu wokalu i tak wyjdzie przeciętny metal core.

Pozwoliłem sobie na złośliwość głównie z racji przyporządkowywania zespołu do kapel death/ thrash metalowych. Nie lubię, jak miesza się słuchaczom w głowach, jak próbuje się naginać rzeczywistość. Gdyby zespół określił się jako metal core’owy, nie byłoby w tym przecież nic złego. I podrzuciłbym płytę ro recenzji koledze specjalizującemu się w tym gatunku.

Pomijając już kwestie nazewnictwa, album po prosu jest bardzo średni, nie ma utworów, które człowiek miałby ochotę włączyć raz jeszcze. Chociaż są utwory, czy chociaż ich fragmenty, które w jakiś sposób zwróciły moją uwagę, jak „Manifest Of Hate”, zdecydowanie najciekawszy „First To Fight”, intrygujący muzycznie (pomijam wokal) „Through The Eyes Of A Dead Man” i wreszcie lekko rozbudowany, zamykający album, utwór tytułowy „The Meaning Of Isolation”.

Są fragmenty, są możliwości, ale całościowo jest bardzo, ale to bardzo średnio.

5.5/10
Ray

VERDICT

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 

METAL MUNDUS NA FACEBOOKU
*** KOIOS
*** WHORION

więcej wywiadów
*** TESTAMENT
+ Annihilator
+ Death Angel
- A2/ Wrocław

więcej relacji
ARTYKUŁY
*** Czerniejąca Magma
- słów kilka o niezrealizowanym albumie Closterkellera


Top Top  36,182,553 unikalne wizyty  Top Top